3 obserwujących
165 notek
43k odsłony
175 odsłon

RÓWNANIE STRUKTUR IV (1) – drugi brzeg

Wykop Skomentuj17

Obecnie mamy do czynienia z antytezą izotropii, która charakteryzowała epokę gorącą. Siły przyrody mają różne natężenia, a różne rodziny cząstek, jądra, elektrony i neutrina, na które siły te różnie działają, powodują powstanie bogatej struktury Wszechświata.
                                              Frank Close, Kosmiczna cebula. Kwarki i wszechświat


INTENCJA (PARADOKSALNA) NIEKTÓRYCH TERMINÓW


W tekście powyższym oraz w tekstach wcześniejszych przy opisie zjawisk astronomicznych używam czasem terminów w rodzaju „intencja paradoksalna”, „osiąganie drugiego brzegu” itd. Czy mowa jest tu o jakichś demiurgach kierujących kosmosem? O co tu chodzi?


    Sam termin „intencja paradoksalna” stworzył lekarz austriacki Viktor E. Frankl, jako technikę radzenia sobie z tzw. martwymi (subiektywnymi a nie obiektywnymi) objawami. Tyle pojęcie. (Nawiasem mówiąc, niektórzy naukowcy i lekarze uważają, że jeśli ktoś udowodni możliwość bezpośredniego wpływania na tzw. obiektywne objawy somatyczne, zasługuje na Nagrodę Nobla. Frankl częściowo to właśnie, chcąc nie chcąc, wykazał).


    Powyższe wyrażenia jednak nie mają tu żadnego znaczenia humanistycznego. One same oznaczają tylko mechanizm czysto fizyczny według wzoru teza-antyteza-synteza (ewentualnie plus supersynteza, hipersynteza i setiosynteza, co opisuję dalej). Nie chodzi tu więc o żadne „istoty” rządzące Wszechświatem, a o zjawisko tzw. dramatu (mogę przecież użyć dowolnych brzmieniowo słów, jeżeli tylko mają one prawidłowe znaczenie).


    Dramatami były np. inflacja kosmologiczna, kryzys (i stres) klimatyczny po uderzeniu w Ziemię planetoidy 65 milionów lat temu, zderzenie pra-Ziemi z planetą Teą 4,5 miliarda lat temu, tworzenie się cząsteczki wody (konieczność wybuchu supernowej tworzącej pierwiastek ciężki tlen), rozbicie kontynentu Pangei, misja Kolumba do Nowego Świata itd., itd.


    I tutaj użyłbym terminów „intencja paradoksalna” oraz „droga do drugiego brzegu”, pamiętając, rzecz jasna, o sensie, który one zawierają. Intencja paradoksalna jest tu po prostu przejściem z jednego poziomu struktury do innego, wyższego, równowagowo i aromorfotycznie, poprzez redukcję przejściowego zaburzenia.


    Tak więc, wszystkie określone powyższe pojęcia będą odtąd używane zgodnie z opisaną i sformułowaną definicją.


SETIOAKCELERACJA


Ciąg poziomów integracji – od integracji wstępnej, przez reintegrację, akcelerację, hiperakcelerację do setioakceleracji oznacza zwiększanie się wartości struktury i trudności ich realizacji. Tak więc jest to ciąg od tzw. wypracowania edukacyjnego, przez tekst, publikację, znaczenie w świecie i miejsce w historii, do publikacji realizującej Kontakt.


    Setioakceleracja oznacza więc nawiązanie kontaktu z cywilizacją pozaziemską rzeczywiste, nie zaś wymyślone (w gruncie rzeczy byłaby to super- lub hipercywilizacja kosmiczna, bardzo wysoko rozwinięta, znacznie wyżej niż cywilizacja ziemska), jej odkrycie lub udowodnienie w sposób pewny, że istnieje. Byłoby to największe odkrycie wszechczasów. To na razie wykracza technicznie poza możliwości cywilizacji ziemskiej.


PROBLEM DEFICYTU INFORMACJI


W intencji paradoksalnej i w tzw. docieraniu do drugiego brzegu na pewnym etapie występuje deprywacja informacyjna, czyli deficyt informacji jako znaczniejsza rozbieżność informacyjna (w biografii będą to kryzysy i przejściowe cierpienie). Dotyczy to każdej fazy ewolucji struktur kosmicznych. Istnieje on w integracji wstępnej (wtedy chodzić głównie będzie o dezintegrację, fazę kolejną), reintegracji, akceleracji, hiperakceleracji i seioakceleracji (w fazie dotyczącej kontaktu z setiocywilizacją).


    Dotyczy to również faz ewolucji kosmosu. Deprywacją informacyjną jest na przykład inflacja kosmologiczna.


    Wiadomo, że dotarcie do drugiego brzegu (na drodze intencji paradoksalnej) jest możliwe głównie wtedy, gdy sam problem nie jest zbyt głęboki, nasilony i dotkliwy (a więc chodzić będzie o tzw. mały dysonans), czyli gdy „widać” zarys drugiego brzegu lub istnieje informacja o nim, i możliwe jest tzw. domknięcie problemu. Ponadto niezbędny jest ruch, czyli dopływ informacji. Optymalna jest sytuacja tzw. przeskakiwania na drugi brzeg.


    A więc rozwiązywalna jest umiarkowana ekspansja Wszechświata, nie zaś inflacja i przyspieszone jego rozszerzanie się (lęk przecież jest złym doradcą).


    Od drugiego brzegu, po przerwaniu kontaktu z wyjściowym brzegiem (ciemna energia) na razie nie należy „wiele wymagać” – wystarczy aby grunt był przeciętny, ale pewny, a nie grząski (ciemna materia), w oddali byłaby żyzna, zdatna do uprawy ziemia i środek lokomocji (zwykła materia).


    Zatem w problemie ewolucji węzłowe jest zjawisko deficytu, deprywacji informacyjnej, które również występuje na linii ciemna energia-ciemna materia-zwykła materia (Rys. 1).

Wykop Skomentuj17
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie