0 obserwujących
2 notki
2563 odsłony
Mejza zawieszony, ale biznes komórkowy w Polsce ma się dobrze

Mejza zawieszony, ale biznes komórkowy w Polsce ma się dobrze

Nie trzeba lecieć do Meksyku i płacić 1 mln zł, by dostać „zastrzyk z komórek” „leczący nieuleczalne” choroby, jak reklamowała się firma Vinci NeoClinic, wiceministra Łukasza Mejzy i Tomasza Guzowskiego, chorego na adrenoleukodystrofię. Na terenie Polski jest kilkanaście prywatnych klinik, prowadzonych przez profesorów medycyny, które oferują identyczną „cudowną terapię komórkową” na ponad 80 nieuleczalnych chorób, a nawet na łysienie. Kliniki te zarabiają dziesiątki milionów złotych rocznie. Za jedną z takich klinik stoi poseł prof. Wojciech Maksymowicz. Biznes komórkowy uratował poseł PiS Bolesław Piecha