31 obserwujących
451 notek
501k odsłon
1992 odsłony

Historia ziem Polski w czasach pogan w świetle ich obrzędowości

Wykop Skomentuj2

 

 

Fot. Pomnik na Kopcu królewny Wandy (750- 759 n.e.), zaprojektowany przez J. Matejkę i sfinansowany przez osoby prywatne, fot. za: http://forum.slavorum.com/index.php?topic=804.15

Niezrozumiałe memy z okresu pogańskiego

Polityką historyczną dotyczącą historii Polski w czasach przedchrześcijańskich chyba nie powinniśmy się przejmować. Nie wiadomo, na czym polega, przerażają natomiast różnice ze stanem opisanym w materiałach źródłowych. Wydaje się że nie próbowano interpretować memów historycznych i kulturowych z tamtych czasów przez pryzmat ówczesnej, pogańskiej kultury i obrzędowości. Dopiero takie spojrzenie rzuca więcej światła na ten zwykle niezrozumiany okres w polskiej historiografii.

Wymieszanie się kultur

Rozliczni autorzy obcojęzycznych historii ziem polskich donoszą o wymieszaniu się Słowian z resztkami pozostałymi po emigracjach Gotów i Wandalów, którzy w większości wyemigrowali ku lepszym terenom. O wczesnośredniowiecznej Polsce istnieje dość bogata i obfita literatura, która niestety nie ma związku z archeologią, którą z kolei całkowicie finansują politycy wg swojej własnej polityki historycznej, a której polski dorobek jest niedostępny dla twórców mediów- prace nie są dostępne cyfrowo, ku utrapieniu także studentów tej dziedziny wiedzy. Może to się wydawać dziwne, ale dla przykładu do dziś nie zbadano archeologicznie tzw. “Kopca Wandy” lub Wendy, panującej wg niektórych źródeł w latach 750- 759 n.e. [3] Za wykopaliska w kopcu grobowym Kraka, władcy o wiele bardziej znanego i opisywanego w literaturze, zapłacili wydawcy gazet w okresie II Rzeczpospolitej, i odkryto wg jednego ze źródeł tylko 4 % podstawy, kopiąc lejowaty szyb.

Niezbadany grobowiec

Zoll- Adamikowa w 1977 roku pisała że kopiec Wandy nigdy nie był badany przez archeologów. [1] Kopiec znajduje się przy ulicy Ujastek Mogilski w Krakowie. Cele zbudowania kopca wyjaśniono w literaturze średniowiecznej, i chodziło raczej o upamiętnienie władcy. Na forum historycy.org można spotkać dość krytyczne uwagi na temat stanu “polityki historycznej” w Polsce:

“Swoją droga to jest bardzo dziwna i ciekawa sprawa, dlaczego kopiec Wandy usytuowany w miejscowości Mogiła pod Krakowem nie wzbudził zainteresowania archeologów. A przecież w latach sześćdziesiątych mieli do dyspozycji ogromne środki w ramach programu badań tzw. milenijnych i gdzie kopali – głownie w Wiślicy. Wymyślono bowiem, że to tam była stolica Wiślan. Oczywiście był duży sukces, stolicę tych wiślan w Wislicy nawet znaleziono, szkoda tylko, że przez drobną pomyłkę uznano zabytki z XII w. za starsze lat 300. Tak się fałszowało historię w czasach PRL.

A kopiec Wandy spokojnie czeka na swojego Schliemanna.” [2]

 

Wanda’s burial mound – drawing of F. Dietrich from Monumenta regnum Poloniae Cracoviensa, Kraków 1827












Wanda, Ilustracja z: Chronica Polonorum

Mem kulturowy w świetle opisów pogańskich obrzędów

Po królowej Wandzie (panowała w latach 750- 759 n.e. wg części źródeł) pozostał niezrozumiały mem kulturowy. Staje się bardziej zrozumiały, gdy prześledzimy obyczaje pogańskich mieszkańców ziem Polski. Za wiarygodne relacje z epok zbliżonych opisywanej uważa się opisy św. Bonifacego, Ibrahima ibn Jakuba oraz Thietmara. 

„Winedowie, z taką gorliwością przestrzegają wzajemnej miłości małżonków, że kobieta, kiedy mąż jej umrze, nie chce żyć dłużej. I z uznaniem spotyka się taka niewiasta, która własnoręcznie śmierć sobie zadaje i na jednym stosie spłonie ze swoim mężem” (cytat ze Św. Bonifacego za: G. Labuda, Słowiańszczyzna pierwotna, Warszawa 1954, s.  272)

„Żony zmarłego krajają sobie ręce i twarze nożami, a gdy która z nich twierdzi, że go kocha, zawiesza sznur i wspina się ku niemu po stołku, po czym obwiązuje sobie nim szyję. Potem wyrywają spod niej stołek, a ona pozostaje zawieszona drgając aż skona, po czym zostaje spalona i łączy się ze swym mężem” (Ibrahim ibn Jakub, cytat za: T. Lewicki, Źródła arabskie do dziejów słowiańszczyzny, Wrocław 1969, t. 2, cz. 2,. s. 37.)


„In tempore patris sui, cum is iam gentilis esset, unaquaeque mulier post viri exequias sui igne cremati decollata subsequitur” (Thietmar de Merseburg, Thietmari merseburgiensis episcopi chronicon, ed. M.Z. Jedlicki, Cracovia 2005,  s. 312. )

Wg autora portalu Historia.org.pl [2] akty samobójstw wdów były rzadkie, były samodzielnymi decyzjami kobiet. Część autorów późniejszych, relacjonując rządy i śmierć Wandy, zaznacza że padła ona ofiarą pogańskich przesądów, odbierając sobie życie. Jako że o ówczesnej duchowości wiemy nadal niewiele, pozostają nam przekazy źródłowe, oraz grób władczyni, królewny. Dość zagadkowo określanej w popularnej historiografii jako postaci legendarnej, choć dysponującej znanym do dziś miejscem ostatniego spoczynku, możliwe że po dziś dzień (wierząc przekazom literackim) kryjącym jej szczątki. W kronikach polskich i zagranicznych (Długosz i Georgius Aelurius) wspomina się niekiedy o jej dwóch siostrach. Jedną z nich miała być założycielka Pragi, Libusza, a drugą, Waleska, uchodząca za założycielkę Kłodzka.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura