31 obserwujących
451 notek
489k odsłon
999 odsłon

Rząd jest nieugięty i kontynuuje politykę dezindustrializacji kraju

Wykop Skomentuj8


Szczególną cechą czeskiej gospodarki są doliny przemysłowe powstałe w czasach protoindustrializacji, gdy wykorzystywano wodę do napędzania maszyn pierwszych manufaktur. Z czasem maszyny napędzane kołami wodnymi zastąpiono nowocześniejszymi, ale dzięki sile wody to właśnie w dolinach rzek i potoków powstały pierwsze manufaktury. W Polsce przykładem doliny przemysłowej było miasteczko Walim, ale w tym miasteczki większość fabryk rozebrano. Fabryki zburzono także w Lubsku w woj. lubuskim. 


W Polsce istniało wiele tzw. dolin przemysłowych. Studiując kiedyś jeden semestr w ramach programu interdyscyplinarnego,  uczyłem się o powstaniu przemysłu w tych dolinach, co było możliwe głównie dzięki wykorzystaniu energii wody. Dopiero po epoce "młyńskiego koła" przyszła w proto-przemyśle epoka maszyn parowych i większej industrializacji. Doliny, w których najpierw powstał proto-przemysł w oparciu o siłę wody, stały się kolebką industrializacji.


Po polskiej stronie, doliny przemysłowe... zostały zlikwidowane. Nastąpił proces dezindustrializacji. Właściciele obiektów przemysłowych musieli je zniszczyć, zmuszeni do tego przepisami nakazującymi rozbiórkę dachów budynków w okresach kryzysu. Dopiero rozbiórka dachu zwalnia z obowiązków podatkowych. Znam przedsiębiorców, którzy zlikwidowali tysiące metrów hal przemysłowych, likwidując całe zagłębia przemysłowe, z powodu nieludzkiego okrucieństwa polskich specjalistów od polityki gospodarczej. Szczególnie w kryzysach musieli burzyć dobre budynki przemysłowe, nie mogąc znaleźć najemców.


Często w ramach podejrzanych prywatyzacji wszystkie firmy stały się własnością firm zarejestrowanych np. w Warszawie, po czym złomiarze niszczyli budynki, dzieła zniszczenia dopełniali złodzieje cegieł. Przepiękny sowiogórski Walim w czasach swojej świetności dysponował - dziś nieczynną - całą doliną przemysłową, posiadającą nawet szynową komunikację podmiejską. Do dziś sowiogórscy przewodnicy odkrywają ruiny starych domów mieszkalnych, opisy nieistniejących już fabryk czy reklamy nieprodukowanych już lokalnie wyrobów. 


Doliny przemysłowe w Polsce w większości zlikwidowano. Sam mieszkam w jednej takiej dolinie przemysłowej, i mogę opisać ciekawą historię upadku gigantycznych lokalnych zakładów z końca mojej ulicy ongiś produkujących mosty wiszące i zwykłe, lokomotywy, ogromne ilości taboru kolejowego. Zresztą wystarczy wziąć byle przedwojenny kalendarz i przejrzeć ilość reklam, by wyrobić sobie opinię, cóż takiego zwykle z sukcesem, w ostatnim 25-leciu doszczętnie zlikwidowano.


opr. A. Fularz 2017

Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka