Ministerstwo Rozwoju Regionalnego prowadzi konsultacje społeczne dotyczące tzw. Umowy Partnerstwa. Dokument ten będzie regulował kwestie związane z wydawaniem środków z budżetu UE 20-14 (http://www.mrr.gov.pl/fundusze/fundusze_europejskie_2014_2020/programowanie_2014_2020/umowa_partnerstwa/strony/glowna.aspx). Umowa ma wady. Zawiera też niekompletne analizy, z których wyciąga się błędne wnioski. W części analitycznej znajdują się m. in. takie stwierdzenie: „Obecnie polska gospodarka odpowiada za jeden z najwyższych poziomów emisji CO2 w całej UE. Wynika to przede wszystkim z faktu, iż branża energetyczna opiera się w głównej mierze na elektrowniach opalanych węglem, odpowiadających za około 95% produkcji energii. Działania związane z „zazielenianiem” gospodarki postrzeganie są w kategoriach kosztów a nie korzyści. Badania ewaluacyjne i analizy w tym obszarze pokazują, że istotną barierą dla szerokiego wdrożenia zielonych technologii jest brak wiedzy na temat korzyści ekonomicznych wynikających z zastosowania tego rodzaju rozwiązań.”
Prezentowana w umowie diagnoza zawierająca stwierdzenie, że Polska jest największym emitentem CO2 wymaga co najmniej uzupełnienia o opis spełnienia przez Polskę umowy z Kyoto w sposób np. opisany przez Poland Energy Report www.enerdata.net (s. 7) Z opisu tam zawartego wynika, że Polska podjęła dodatkowe zobowiązania poza te wynikające z Kyoto. Obecnie widać, że będą one (te dodatkowe zobowiązania) stanowiły duży ciężar dla technologicznie zużytego sektora energetyki, który pod presją dodatkowych zobowiązań będzie musiał się szybko modernizować. W kontekście podjęcia przez Polskę dodatkowych zobowiązań, warto fakt ten podkreślić, gdyż Polska realizując dodatkowe zobowiązania w warunkach zmniejszającego się wzrostu gospodarczego, będzie zmuszona, albo ubiegać się o dodatkowe finansowanie tych zobowiązań z funduszy UE lub np. możliwości przesunięcia środków w ramach perspektywy 14-20, lub gwarancji bankowych na pożyczki związane z realizacją tak określonych zobowiązań, albo zobowiązań tych nie dotrzyma. Podpisanie z Komisją Europejską umowy o partnerstwie, z tak ujętymi kwestiami energetycznymi, wysoce utrudni korekty naszych zobowiązań w sprawie CO2, jeżeli w ogóle nie uczyni ich niemożliwymi. Kwestię spełnienia przez Polskę zobowiązań z Kyoto oraz sprawę dodatkowych zobowiązań porusza również KE. Ujmując rzecz wizerunkowo ocena dotychczasowych starań Polski w zakresie emisji CO2 opisana w projekcie umowy jest niekorzystna i formułowana wbrew faktom. [Poland is the fifth largest CO2 emitter in the EU however it has reduced sensibly its GHG emissions between 1988 and 2010, cutting them by 28% while the Kyoto targets foresees a reduction of only 6% by 2012. Member States’ Energy Dependence: An Indicator-Based Assessment Occasional Papers 145 | April 2013 Directorate-General for Economic and Financial Affairs Publications B-1049 - Polska jest szóstym pod względem emisji CO2 krajem UE, jednak pomiędzy 1998 a 2012 rokiem zredukowała ona emisję gazów cieplarnianych o 28%, gdy zobowiązania z Kyoto określały w stosunku do niej obowiązek redukcji o 6% do 2012 roku.]
Inny fragment analizy zawiera takie stwierdzenie:
„Zgodnie z wynikami badań ewaluacyjnych realizowanych w ramach Polityki Spójności jedną z istotnych barier efektywnego wdrażania polityk jest zbytnia koncentracja na samym procesie wdrażania. Skutkuje to utratą perspektywy strategicznej i prowadzi do mnożenia zbytecznych procedur, regulacji i nieefektywnych działań. Działania podejmowane w celu wzmacniania potencjału administracji publicznej powinny być zatem ukierunkowane na budowę kultury administracyjnej zorientowanej „na cel - nie na proces”. Można to osiągnąć poprzez wprowadzenie zasady formułowania skwantyfikowanych, spójnych i usystematyzowanych hierarchicznie celów strategicznych i operacyjnych dla poszczególnych jednostek administracji publicznej wraz z programami ich realizacji”. (s. 27 UP)
Powyższą kwestię MRR proponuje w umowie partnerskiej rozwiązać w taki sposób:
„Po wyznaczeniu podmiotów wdrażających, planuje się dokonać wstępnej a następnie okresowej oceny tych zdolności. Po uzyskaniu wyników wstępnej oceny zostaną określone działania służące wzmocnieniu zdolności organizacyjnych, o ile będzie to konieczne. W przypadku konieczności wzmocnienia zdolności administracyjnej instytucji zaangażowanych w realizację Programu planuje się wykorzystanie wsparcia Pomocy Technicznej.” (s. 122 UP)
Na tym koniec! Brak rozwiązania, choć środków z naszych podatków na ekspertów i ciasteczka poszło od groma. Przesłałem więc do MRR uwagi. Treść poprawki (niestety formularz tak skonstruowano, że nie można się odnosić do części analitycznej UP) oraz uzasadnienia brzmi następująco:
Należałoby w Umowie partnerskiej dodać po akapicie na stronie 122 zaczynającym się: Po wyznaczeniu podmiotów wdrażających planuje się dokonać wstępnej a następnie okresowej oceny tych zdolności. … następujący fragment: Wstępna ocena obejmowałoby również badanie efektywności podmiotu wdrażającego jako wielkości procentowej stanowiącej relacje kosztów funkcjonowaniu jednostki wdrażającej dany program do środków z tego programu przekazywanych beneficjentom przez jednostkę. Jednostki wdrażające, których wskaźnik efektywności był w przeszłości wyższy niż 40% kosztów funkcjonowania jednostki w relacji do kwoty środków przekazanych w danym roku beneficjentom, będą zobowiązane do wprowadzenia takiej reguły wydatkowej bądź wskazanie czynników, które uniemożliwiają jej wprowadzenie. Jednostki wdrażające, których wskaźnik efektywności w trakcie realizacji programu będzie wyższy niż 40% kosztów funkcjonowania jednostki w relacji do kwoty środków przekazanych w danym roku beneficjentom, będą zobowiązane w roku następnym do redukcji kosztów realizacji programu, tak aby średnia wartość kosztów wdrażania programu z dwóch lat nie przekroczyła wartości 40% kwot przekaznaych w tym czasie beneficjentom. Nie spełnienie wyżej określonej zasady oznaczać będzie wprowadzenie przez RM zarządu komisarycznego lub przekazanie zadań jednostki do innego podmiotu.
Uzasadnienie
W części analitycznej stwierdzacie Państwo, że “Działania podejmowane w celu wzmacniania potencjału administracji publicznej powinny być zatem ukierunkowane na budowę kultury administracyjnej zorientowanej „na cel - nie na proces”. Można to osiągnąć poprzez wprowadzenie zasady formułowania skwantyfikowanych, spójnych i usystematyzowanych hierarchicznie celów strategicznych i operacyjnych dla poszczególnych jednostek administracji publicznej wraz z programami ich realizacji. (s. 27)” Tak ujęta diagnoza jest trafna. Problem nie polega tylko na skwantyfikowaniu “hierarchicznie celów strategicznych i operacyjnych dla poszczególnych jednostek administracji publicznej wraz z programami ich realizacji”. Wydaje się, że jedną z ważniejszych kwantyfikacji mogłaby być zasada ujmowania kosztów wdrażania programów jako wielkości procentowej przekazywanych beneficjentom przez administrację środków. I tak w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w 2013 roku złotówka przekazanych środków kosztuje podatnika około 1,01 zł. W planie finansowym na 2013 r. koszt funkcjonowania Agencji ustalono w wysokości 1 242 352 tys. zł. Natomiast koszt realizacji zadań (wielkość środków przekazanych beneficjentom) wyniesie 1 111 922 tys. zł. W ujęciu wydatkowym plan finansowy funkcjonowania ARiMR w 2013 r. jest większy od wydatków na realizację zadań. Agencji takich mamy wiele. Odpowiadają one za budowę dróg, kolei, infrastruktury, ochronę środowiska i z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić można, że relacje te są podobne do występujących w ARiMR. I tak np. ustalenie pewnych nieprzekraczalnych % limitów relacji produktu (udzielone wsparcie) do kosztów przekazania wsparcia przybliżałoby administrację do zasad rynkowego funkcjonowania.
Gdyby ktokolwiek uznał, że powyższe rozwiązania warto forsować, proponuję powyższy tekst lub jego część skopiować, bądź przerobić i wkleić go do formularza zgłoszeń MRR znajdującego się pod adresem: https://konsultacje.mrr.gov.pl/ i wysłać. Niech wiedzą, że wiemy. Niestety formularz nie zawiera prostej funkcji przesłania kopii na adres zgłaszającego uwagi. Nie mamy więc potwierdzenia wysłania uwag, poza kopią informacji w opcji „wysłane” z naszej skrzynki. Wygląda to na lipę, a nie poważne konsultacje. Można to wszystko wrzucić do kosza i kto się o tym dowie? Gdybyśmy jednak zebrali jakąś ilość uwag moglibyśmy korygować ich radosną twórczość bądź blokować przez kpa. Kopie zgłoszeń można przesyłać na skrzynkę salonu bądź agrarius@home.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (1)