TSUE o kredytach frankowych
Sprawa dotyczyła popularnej praktyki stosowanej w 2007 roku. Wielu klientów banków najpierw zaciągało kredyty hipoteczne w złotówkach, a dopiero później podpisywało aneksy przewalutowujące zobowiązania na franki szwajcarskie.
Problem polegał na tym, że część takich aneksów zawierała zapisy uznawane za nieuczciwe. Według kredytobiorców ryzyko kursowe było w całości przerzucane na klientów. W efekcie wielu frankowiczów trafiało do sądów i domagało się unieważnienia całej umowy kredytowej. Argumentowali, że wadliwy aneks wpływa na ważność całego zobowiązania.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał jednak, że granica odpowiedzialności wygląda inaczej - informował RMF FM.
TSUE: można unieważnić aneks, ale nie cały kredyt
Unijny sąd orzekł, że możliwe jest unieważnienie samego aneksu przewalutowującego kredyt na franki szwajcarskie. Nie oznacza to jednak automatycznego unieważnienia całej umowy kredytowej.
Zatem po usunięciu wadliwego aneksu kredyt powinien zostać potraktowany tak, jakby nigdy nie został przewalutowany. Kredytobiorca nadal miałby więc spłacać zobowiązanie jako kredyt złotówkowy. To ważna zmiana dla osób liczących na całkowite unieważnienie umowy zawartej z bankiem.
Wyrok może mieć poważne skutki finansowe dla części kredytobiorców. W wielu przypadkach kredyty złotówkowe były oprocentowane wyżej niż kredyty frankowe. Powrót do pierwotnej wersji umowy może więc oznaczać większe obciążenia finansowe dla klientów. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zwrócił jednak uwagę, że konsumenci powinni być odpowiednio chronieni.
Sąd wskazał, że jeśli cofnięcie umowy do formy kredytu złotówkowego byłoby dla klienta wyraźnie niekorzystne, polskie sądy powinny uwzględnić ochronę konsumenta. Będzie to częściowe przeniesienie kosztów na bank.
Polskie sądy będą analizować każdą sprawę osobno
Wyrok TSUE wyznacza kierunek dla polskich sądów rozpatrujących sprawy frankowe. Teraz sądy ustalą, czy konkretny aneks przewalutowujący zawierał niedozwolone zapisy oraz jakie skutki jego unieważnienie wywoła dla kredytobiorcy, a każda sprawa będzie wymagała indywidualnej analizy.
Wniosek dla frankowiczów jest jednak niepokojący: nie będzie możliwości całkowitego unieważnienia umowy kredytowej w podobnych przypadkach została znacząco ograniczona. Nadal jednak mogą oni dochodzić swoich praw w zakresie dotyczącym samych aneksów oraz ich konsekwencji finansowych.
– Pomimo unieważnienia aneksu na podstawie którego nastąpiło przewalutowanie kredytu, pierwotna umowa pozostaje w mocy – takie wskazówki TSUE udziela polskim sądom. Utrzymanie umowy w mocy wymaga każdorazowej oceny, w tym analizy skutków ekonomicznych oraz zapewnienia ochrony konsumenta – komentował wyrok TSUE prezes Związku Banków Polskich, dr Tadeusz Białek.
Fot. TSUE/Wikipedia
Red.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)