Minęły ponad dwa lata od zakończenia programu "Bezpieczny Kredyt 2 proc.". Trwał zaledwie pół roku, ale zmienił rynek. Wpłynął na liczbę udzielanych kredytów i na ceny mieszkań. Wielu klientów do dziś pamięta presję, żeby zdążyć przed końcem naboru.
Program ruszył w lipcu 2023 roku, gdy stopy procentowe wynosiły 6,75 proc. Od tego czasu Rada Polityki Pieniężnej obniżyła je do 3,75 proc. Część kredytobiorców zaczyna się więc pytać, czy przewaga BK2 jeszcze się utrzyma.
Ile dziś wynosi różnica w racie?
Andrzej Łukaszewski, ekspert finansowy Credipass, przygotował analizę porównawczą. Wnioski są jednoznaczne.
Przy kredycie na 600 tys. zł na 30 lat rata w programie BK2 wynosi dziś ok. 2 700 zł. Przy standardowym kredycie z 2023 roku było to ok. 4 050 zł, a dziś ok. 3 450 zł. Przy kredycie na 500 tys. zł: BK2 to ok. 2 250 zł, standardowy z 2023 roku to ok. 3 350 zł, a dziś ok. 2 850 zł.
"Rata kredytu z dopłatą pozostaje wyraźnie niższa. Różnica nie jest już tak duża jak na początku, ale nadal jest odczuwalna w domowym budżecie" — ocenia Łukaszewski.
Kiedy BK2 przestanie się opłacać?
Ekspert podaje konkretny próg. Raty zrównałyby się dopiero przy oprocentowaniu kredytów na poziomie ok. 3,5 proc. To oznacza stopy bazowe w okolicach 2 proc. Dziś wynoszą 3,75 proc.
"Nawet jeśli w 2026 roku dojdzie do kolejnych obniżek, nie zbliżymy się do tego poziomu" — mówi Łukaszewski. Jego zdaniem punkt zrównania może nie nastąpić przez całe 8 lat, czyli do końca okresu obowiązywania dopłat.
Nie tylko rata. Ważny jest też kapitał
Jest jeszcze jeden argument na korzyść BK2. Kredyty w tym programie spłacane są w systemie rat malejących. Większość standardowych kredytów działa w systemie rat równych. Efekt: po 10 latach beneficjenci BK2 mają do spłaty nawet o 120 tys. zł mniej kapitału.
"Część kredytobiorców, którzy skorzystali z programu, wygrała los na loterii bankowej. BK2 był jednym z najsilniejszych impulsów popytowych na rynku hipotecznym po 2008 roku" — podsumowuje ekspert.
Łukaszewski zaznacza, że wyniki z 2025 roku pokazują, iż rynek radzi sobie bez wsparcia państwa. Kredyt hipoteczny wraca do zależności od stóp procentowych, zdolności kredytowej i sytuacji finansowej klienta. Czy to oznacza powrót do równowagi, pokaże czas.
Tomasz Wypych
Fot: Kredytobiorcy z programu "Bezpieczny Kredyt 2 proc." płacą dziś raty niższe nawet o 750 zł /PAP





Komentarze
Pokaż komentarze (2)