Z artykułu dowiesz się:
- Zdolność kredytowa części klientów spadła nawet o 50–60 tys. zł
- Oprocentowanie hipotek ze stałą stopą wzrosło po ataku na Iran
- Kredyty ze zmiennym oprocentowaniem są obecnie tańsze
- Eksperci ostrzegają przed dalszym wzrostem kosztów kredytów
Konflikt na Bliskim Wschodzie uderza w zdolność kredytową Polaków
Kwiecień przyniósł wyraźne pogorszenie zdolności kredytowej Polaków. Główną przyczyną jest wzrost oprocentowania kredytów hipotecznych z okresowo stałą stopą procentową. Obecnie jest ono o około 0,5 pkt proc. wyższe niż przed atakiem na Iran.
Jednocześnie rośnie atrakcyjność kredytów ze zmiennym oprocentowaniem. Na początku są one zazwyczaj tańsze, a dodatkowo coraz częściej pozwalają uzyskać wyższą zdolność kredytową.
Z najnowszych deklaracji banków wynika, że mediana zdolności kredytowej trzyosobowej rodziny osiągającej dochód na poziomie dwóch średnich krajowych wynosi obecnie 1 mln 1,8 tys. zł.
To o ponad 10 tys. zł mniej niż miesiąc wcześniej. W praktyce skala zmian może być jednak większa, ponieważ mediana nie pokazuje pełnego obrazu rynku. Gdyby zamiast mediany uwzględnić średnią wartość zdolności kredytowej, spadek wyniósłby już niemal 30 tys. zł. Przeciętna zdolność kredytowa obniżyła się do poziomu nieco ponad 970 tys. zł.
W niektórych bankach sytuacja wygląda jeszcze gorzej. Są instytucje, które w ciągu miesiąca obniżyły deklarowaną zdolność kredytową klientów nawet o 50–60 tys. zł.

Atak na Iran wpłynął na rynek kredytów hipotecznych
Ekonomiści wskazują, że pogorszenie sytuacji kredytobiorców jest jednym ze skutków napięć na Bliskim Wschodzie. Wzrost cen ropy, gazu i nawozów zwiększył presję inflacyjną. To z kolei wywołało obawy dotyczące możliwych podwyżek stóp procentowych, które bezpośrednio wpływają na koszt kredytów hipotecznych. Efekt był widoczny szczególnie w przypadku kredytów z okresowo stałym oprocentowaniem. Średnie oprocentowanie takich hipotek wzrosło z około 5,8 proc. przed atakiem na Iran do niemal 6,3 proc. obecnie.
Inaczej wygląda sytuacja kredytów ze zmiennym oprocentowaniem. Średnie oprocentowanie takich ofert wynosi dziś niewiele ponad 5,7 proc., czyli nawet nieco mniej niż przed eskalacją konfliktu. To efekt powiązania tych kredytów ze stawką WIBOR, która reaguje przede wszystkim na decyzje Narodowy Bank Polski i poziom stóp procentowych. Ponieważ w marcu stopy procentowe zostały obniżone, kredyty ze zmiennym oprocentowaniem pozostają obecnie relatywnie atrakcyjne.
– Jedynie bardzo sprawne zakończenie konfliktu i wznowienie eksportu z krajów Bliskiego Wschodu mogłoby dać szansę na obniżkę stóp procentowych jeszcze w tym roku. Mocniejsza eskalacja konfliktu może jednak zadziałać w przeciwnym kierunku – ocenia Bartosz Turek, analityk finansowy.
Ekspert zwraca jednak uwagę, że kredyty ze zmiennym oprocentowaniem wiążą się z większym ryzykiem. Banki aktualizują wysokość rat co kilka miesięcy, podczas gdy przy kredytach z okresowo stałym oprocentowaniem warunki mogą pozostawać niezmienne nawet przez pięć lat.
Kredyty hipoteczne mogą jeszcze bardziej zdrożeć
Dalszy rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie może mieć ogromny wpływ na rynek kredytów mieszkaniowych w Polsce. Jeśli konflikt będzie się nasilał, presja inflacyjna może wzrosnąć jeszcze bardziej, co przełoży się na wyższe koszty kredytów i dalszy spadek zdolności kredytowej Polaków.
Fot. Pexels/zdj. ilustracyjne
Red.



Komentarze
Pokaż komentarze