Błękitne niebo może na nas spaść
A ziemia może się rozpaść
Nie obchodzi mnie to jeśli mnie kochasz
Olewam cały świat
Gdy miłość będzie zraszać moje poranki
Gdy moje ciało drży pod Twoimi rękami
Nie obchodzą mnie problemy
Ponieważ mnie kochasz,moj kochany
Pójdę na koniec świata
Przefarbuję włosy na blond
Jeśli mnie o to poprosisz
Zdejmę księżyc
I ukradnę fortunę
Jeśli mnie o to poprosisz
Zaprę się mojej ojczyzny
Zaprę się moich przyjaciół
Jeśli mnie o to poprosisz
Mogą sie ze mnie śmiać
Ale zrobię wszystko
O co mnie tylko poprosisz
Gdy pewnego dnia życie Ciebie mi wyrwie
Jeśli umrzesz będąc daleko ode mnie
Nie obchodzi mnie to jeśli mnie kochasz
Ponieważ ja umrę również
Będziemy ze sobą na wieczność
W wielkości błękitu
W niebie nie ma problemów
Czy wierzysz że się kochamy, mój kochany?
Bóg łączy tych, którzy się kochają!
kiedy on jest obok mnie i szepce: "kocham cię"
zaczynam żyć na nowo.
gdy w ramiona bierze mnie, to wszystko zmienia się,
świat widzę na różowo!
nie ma żadnych innych spraw,
już tylko on i ja, na zawsze tak ze sobą.
on przy mnie, ja przy nim, dla siebie my,
na wszystkie dni, wieczny czas, nieodmiennie...
przy nim serce moje drży, tak mocno pragnie żyć, gwałtownie bić..
Pod niebem Paryża ulatuje piosenka
Narodziła się dzisiaj w sercu jakiegoś chłopca
Pod niebem Paryża spacerują zakochani
Ich szczęście buduje się na melodii stworzonej dla nich
Pod mostem de Bercy siedzący filozof
Dwóch muzyków, kilku gapiów i ludzie w milionach
Pod niebem Paryża aż do wieczora będą śpiewać
Hymn narodu zakochanego w swoim starym mieście
Niedaleko Notre-Dame czasem rozgrywa się dramat
Tak, ale w Paname wszystko może się ułozyć
Kilka promieni letniego nieba, akordeon marynarza
Nadzieja kwitnie na niebie Paryża
Pod niebem Paryża płynie radosny strumyk
Usypia nocą nędarzy i żebraków
Pod niebem Paryża ptaki Dobrego Boga
Przybywają ze wszystkich stron świata, by porozmawiać między sobą
A niebo Paryża ma swój sekret dla siebie
Od dwunastu wieków jest zakochany w wyspie Swiętego Ludwika
Kiedy ona uśmiecha się do niego, ono zakłada swoje niebieskie ubranie
Kiedy pada nad Paryżem, to znaczy że jest nieszczęśliwe
Kiedy jest zazdrosne o jej miliony kochanków
Zsyła na nich w złości swój piorun
Ale niebo Paryża nie gniewa się zbyt długo...
Aby mu wybaczono, ofiaruje tęczę..




Komentarze
Pokaż komentarze