Albatros ... z lotu ptaka
Droga do Prawdy nie zawsze jest kręta.
73 obserwujących
1598 notek
1348k odsłon
  649   0

Tego nie da się uzasadnić- dosyć grabarze!

Jeszcze do nie dawna łudziłem się nadzieją, że to przypadek, zmęczenie przy pracy z powodu ZARAZY Covid-19.

Teraz wiem, że to świadome działanie Rządu, który idzie na pasku wielkich Korporacji BigFARMA.

https://youtu.be/Nva1VQUoASE


https://www.youtube.com/watch?v=u97W0AxAFSM



https://przychodnia-przemysl.pl/zacznijmy-leczyc-covid-19-aby-uratowac-nasze-zdrowie-zycie-i-gospodarke/

Zacznijmy leczyć COVID-19, aby uratować nasze zdrowie, życie i gospodarkę

Po liście otwartym do Pani Moniki Olejnik myślałem, że media dojdą do jakiejś refleksji. Okazuje się niestety, że jest wręcz odwrotnie. Tym razem negacja przyszła z telewizji publicznej w TVP, gdzie w głównym wydaniu Wiadomości dyskredytuje się leczenie amantadyną powołując się na tzw. ‘apel lekarzy’. By pod żadnym pozorem jej nie stosować ze względu na jej toksyczność. A jednocześnie 19.01.2021 Minister Zdrowia Adam Niedzielski również powtarza te słowa i wymijająco odpowiada w wywiadach na temat amantadyny. Dodatkowo twierdzi, że to ogromne nieszczęście, że ludzie leczą się m.in. amantadyną i przez takie leczenia trafiają w ciężkim stanie do szpitala.

Panie Ministrze, mam ogromną prośbę. Proszę się pochwalić, jakie Pan leczenie obecnie rekomenduje i czy Polacy mają faktycznie dostęp do lekarza. Jak Pan pomógł Polakom, którzy nie brali żadnych leków (zgodnie z rekomendacjami) i czekali na Pana pomoc, by w końcu umrzeć w szpitalu. Lub po cichu, w samotności i żalu w swoim domu. Nie otrzymując żadnej pomocy. Jedyne co Państwo zrobili to nałożenie na nich kwarantanny, nasyłanie służb sanitarnych i policji w celu ich pilnowania. Wytworzono strach, by nie mogli opuścić domu pod żadnym pozorem, bo grozi im wysoka kara. Tu muszę przyznać, że cel został osiągnięty. Chorzy boją się wyjść do lekarza, który i tak zamknął przed nimi drzwi przychodni, tracą zdrowie i w konsekwencji życie. Czego efektem jest dzienny licznik ‘zgonów’, który tak szczytnie jest publikowany?

Jednocześnie w mediach nadawane są ciągle wypowiedzi ekspertów, m.in. profesora Simona, który twierdzi, że amantadyna powoduje niebezpieczne mutacje wirusa SARS-CoV-2. Nie poparte żadną wiedzą naukową, przekazywane bezrefleksyjnie. I tym bardziej zdumiewające, że według tych samych ekspertów ten lek nie działa, więc jak miałoby to wpłynąć jednocześnie na mutację? Zacytuję jeden z komentarzy internautów, który pojawił się na mojej stronie internetowej:

“(…) plótł głupoty, a na koniec stwierdził, że to po leczeniu amantadyną wirus będzie mutował !!!! Ale tym zacietrzewieniem i końcowym stwierdzeniem sam sobie dał świadectwo jakim to on jest profesorem ! “Uczona” niewiedza godna pogardy, a nie tytułu profesora !! “

Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko powiedzieć publicznie, że w naszym kraju ani na całym świecie mało komu zależy na leczeniu ludzi chorych na COVID-19. Podawanie ciągle statystyk o liczbie zgonów i zachorowań na COVID-19 jest jedynym i najważniejszym argumentem do zamknięcia wszystkiego. W tym całej gospodarki, bo przecież ludzie umierają. A jak wygląda leczenie, dostęp do służby zdrowia – wielu z nas może przekonać samemu.

Miałem jeszcze złudzenia, że uda się pokazać, że choroba jest łatwa do leczenia i mimo wielu świadectw skutecznego wyleczenia amantadyną nic nie mogę zrobić. Spotkałem się z komentarzami, że sam mogę zrobić badania kliniczne i udowodnić skuteczność. Niestety, według prawa, osoba prywatna, ani przychodnia nie może zgodnie z przepisami takich badań prowadzić – tak wynika z procedur Komisji Bioetycznej. Można posunąć się dalej z wnioskami, że tutaj wcale nie chodzi o leczenie.

Zamyka się wszystko dla naszego dobra. Wprowadza się dalsze zakazy i niszczy wszelkie przedsiębiorstwa, tracicie wszystko. Już za chwilę (o ile już nie teraz w części przypadków) nie będzie do czego wracać. Zniknie wszelka przedsiębiorczość. Pozostaną jedynie wielkie korporacje i drobni rzemieślnicy, którzy będą na ich łasce. To w zasadzie już się dzieje. Wystarczy spojrzeć na Europę. Klasa średnia przestała istnieć w zaledwie rok, w Hiszpanii jej poziom spadł do tego z 1990. Czyli 30 lat dobrobytu.

Ja, jako obywatel tego kraju nie zgadzam się z taką polityką. Apeluję jeszcze raz o głos rozsądku. Apeluję w szczególności do mojej grupy zawodowej – do LEKARZY. Obecnie zamknięte przychodnie, to tylko przyczółek do dalszych zmian. To wystarczy, by posunąć się dalej, aby Was można było zamknąć raz na zawsze a średni wiek lekarzy rodzinnych to 60-65 lat. Mogą być wprowadzane coraz to nowe regulacje, których finalnie przychodnie nie będą w stanie spełnić. Na przykład świadczeń kompleksowych, czy obowiązek podlegania pod inne jednostki. Brzmi nieprawdopodobnie? O tym już się mówiło rok temu, zachęcam do lektury artykułu z Gazety Prawnej z 27.02.2020: Szpitalny zamach na autonomię lekarzy rodzinnych, gdzie w zamyśle szpitale mają przejąć leczenie w ramach POZ.

Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale