Albatros ... z lotu ptaka
Droga do Prawdy nie zawsze jest kręta.
67 obserwujących
1418 notek
1218k odsłon
279 odsłon

Jastrząb czy orzeł?

Globalny jastrząb RQ-4 przygotowuje się do misji podczas rozmieszczenia 23 listopada 2010 r. W bazie lotniczej w południowo-zachodniej Azji. RQ-4 i lotnicy są przydzieleni do 380. Grupy Operacyjnej Ekspedycji. (Zdjęcie US Air Force / Staff Sgt. Andy M. Ki
Globalny jastrząb RQ-4 przygotowuje się do misji podczas rozmieszczenia 23 listopada 2010 r. W bazie lotniczej w południowo-zachodniej Azji. RQ-4 i lotnicy są przydzieleni do 380. Grupy Operacyjnej Ekspedycji. (Zdjęcie US Air Force / Staff Sgt. Andy M. Ki
Wykop Skomentuj2

W Polsce na lotnisku w Jarosławiu (pomorze zachodnie) podejmuje swoją misję specjalna jednostka.

Szkoda że wcześniej po przystąpieniu do NATO przed pamiętną datą 10 kwietnia 2010 roku takie czujne oczy rejestrające wszystkich i wszystko nie były zainstalowane na ziemiach polskich. 

image

Znają i mają zarejestrowane ruchy w przestrzeni powietrznej ruskich ale także i naszych. Wszystko co się rusza lub stoi na Ziemi.

Global Hawk Drone Crashes On Way Back to Beale Air Force Base

https://www.youtube.com/watch?v=SiAW6u4Yt1w

Death Valley Days (4k)


Nie doszłoby do tragedii największej od czasów II Wojny Światowej, a powiedzenie przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego gorzkich słów prawdy nie tylko na Westerplatte 1 września 2009 roku ale i w Katyniu 10 kwietnia 2010 roku miałoby miejsce.

https://www.gala.pl/artykul/andrzej-duda-mial-leciec-do-smolenska-prezydent-cudem-przezyl-katastrofe-smolenska-180410123234

ANDRZEJ DUDA CUDEM nie zginął w katastrofie smoleńskiej! Życie uratowała mu córka Kinga!


10.04.2018 | autor: galapl

Andrzej Duda mógł zginąć w katastrofie smoleńskiej! Jak się okazuje, przeżył cudem. A zawdzięcza to swojej córce, Kindze Dudzie. We wtorek, 10 kwietnia 2018 mija równo 8 lat od tragedii, do której doszło w Smoleńsku. 10 kwietnia 2010 roku rozbił się samolot z parą prezydencką i 94 innymi pasażerami na pokładzie. W katastrofie lotniczej zginęło prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria. Polska delegacja leciała na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Dziś już wiadomo na pewno, że w samolocie mógł znajdować się także obecny prezydent Polski, Andrzej Duda. Ostatecznie cudem nie wsiadał jednak na pokład Tupolewa. Dlaczego?

Andrzej Duda w 2010 roku był podsekretarzem stanu w kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zgodnie z planem wizyty na Ukrainie, Duda miał towarzyszyć głowie państwa w obchodach 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Ostatecznie nie wsiadł jednak na pokład samolotu Tu-154M. Okazuje się, że życie przyszłemu prezydentowi Polski uratowała jego córka! Historię tę w swojej książce „Od dyktatury do demokracji. I z powrotem" opisał prof. Andrzej Zoll. Profesor spotkał się z Dudą 9 kwietnia 2010 roku, na kilka godzin przed katastrofą.

ZOBACZ: MARTA KACZYŃSKA o wybuchu na pokładzie Tupolewa. Co powiedziała o Smoleńsku?

Andrzej Duda cudem nie zginął w katastrofie smoleńskiej!

9 kwietnia 2010 roku były prezes prof. Zoll wracał z konferencji w warszawskiej Akademii Leona Koźmińskiego. Siedział tam koło Jerzego Szmajdzińskiego, ministra obrony w rządzie SLD. A naprzeciwko nich usadowiona została Joanna Agacka-Indecka, która była wówczas prezesem Naczelnej Rady Adwokackiej. – Z Jerzym Szmajdzińskim wtedy pierwszy raz rozmawiałem prywatnie. Później miał wystąpienie, które mi się zresztą spodobało. Następnego dnia oboje zginęli w katastrofie smoleńskiej... – wspomina profesor. Po tej konferencji prof. Zoll załapał się na ostatni pociąg do Krakowa. Na peronie czekał także Andrzej Duda. To właśnie wtedy wyjawił profesowi, dlaczego nie zabierze się w prezydentem Kaczyńskim do Smoleńska:

 - Spytałem go nawet, czy nie leci rano do Smoleńska. Powiedział, że rozchorowała się jego córka i prezydent zwolnił go z tego lotu… – napisał Zoll.

Jak okazało się dzień później, choroba Kingi Dudy uratowała życie przyszłego prezydenta RP. Do momentu katastrofy smoleńskiej Andrzej Duda był podsekretarzem stanu w Kancelarii Prezydenta RP. Lech Kaczyński powołał go na to stanowisko na dwa lata przez katastrofą smoleńską.

Na nic plany Tuska na molo w Sopocie inspirowane przez Putina aby "kaczyzm" wyplenić pozostawiając Donalda T. i myszkę miki Ewę K. na planie wydarzeń politycznych.

image

Pozostała Tajemnica największej wagi państwowej i LEGENDA.

Ktokolwiek próbowałby tę LEGENDĘ I NIE WIADOMĄ UCZCIWIE WYJAŚNIĆ POZOSTANIE: jak wiemy zostanie zmiażdżony WALCEM HISTORII.

https://www.gala.pl/artykul/marta-kaczynska-o-wybuchu-na-pokladzie-tupolewa-180410114057

10.04.2018 | autor: galapl

Marta Kaczyńska z okazji 8. rocznicy katastrofy polskiego Tu-154 w Smoleńsku udzieliła wywiadu, w którym odniosła się m.in. do kwestii wyjaśnienia 10 kwietnia oraz odpowiedziała na pytanie, czy na pokładzie prezydenckiego Tupolewa mogło dojść do wybuchu. Co dokładnie powiedziała córka Marii i Lecha Kaczyńskich?

Marta Kaczyńska w 8. rocznicę katastrofy smoleńskiej wybrała się z córkami nowym partnerem na grób rodziców na Wawelu. Z okazji kolejnej rocznicy 10 kwietnia córka Marii i Lecha Kaczyńskich udzieliła też głośnego wywiadu dla magazynu "Sieci". Bratanica Jarosława Kaczyńskiego w rozmowie z redaktorem tygodnika wypowiedziała się m.in. na temat oceny działań rządu, ale nie unikała też podejmowania wątków rodzinnych. Najwięcej emocji oczywiście wzbudziły fragmenty wywiadu odnoszące się do ustaleń o przyczynach katastrofy. Czy zdaniem Marty Kaczyńskiej na pokładzie prezydenckiego Tupolewa mogło dojść do wybuchu?

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale