Europejskie armie wysyłają garstki żołnierzy na Grenlandię. Odpowiedź Polski

Redakcja Redakcja Świat Obserwuj temat Obserwuj notkę 63
Niemcy wysyłają 13 żołnierzy na misję obserwacyjną do Grenlandii, natomiast Francuzi - 15. Działania mają odstraszyć administrację Donalda Trumpa od planów aneksji wyspy i okazać solidarność Europy z Danią, która ani myśli o oddaniu tego kraju. Radosław Sikorski poinformował, że w najbliższych dniach polski ambasador w Kopenhadze uda się na wyspę, by "zorientować się w sytuacji na miejscu”. Polska nie planuje wysłać żołnierzy na Grenlandię - brzmi przekaz rządu.

Ambasador poleci na Grenlandię. Polska stawia na dyplomację

Radosław Sikorski w Radiu PiK zaznaczył, że Warszawa powinna zabiegać o porządek międzynarodowy oparty na zasadach suwerenności i nienaruszalności granic. W jego ocenie świat, w którym "silniejsi mogą dowolnie zmieniać granice słabszych”, jest szczególnie niebezpieczny dla państw takich jak Polska. Minister zapowiedział wizytę ambasadora RP w Kopenhadze na Grenlandii, która ma mieć charakter rozpoznawczy i polityczny, a nie militarny.

Szef MSZ odniósł się także do słów Donalda Tuska, wcześniej apowiedział, że Polska nie wyśle żołnierzy na Grenlandię. Sikorski przypomniał, że zgodnie z polską konstytucją decyzje o wysyłaniu kontyngentów zagranicznych należą do prezydenta. - Nie podzielam entuzjazmu naszej prawicy, która uważa, że świat pięści dla Polski będzie korzystny. I to jest jeden z powodów, dla których premier Donald Tusk podpisał "deklarację paryską" w obronie suwerenności, w obronie prawa krajów do samostanowienia. W najbliższych dniach na Grenlandię uda się nasz ambasador z Kopenhagi, aby na miejscu zorientować się w sytuacji - ocenił Sikorski. 


Stanowisko rządu Tuska ws. Grenlandii

Pytany o realność siłowego przejęcia Grenlandii przez USA, Sikorski przyznał, że Stany Zjednoczone jasno komunikują swoje ambicje, a Dania traktuje sprawę bardzo poważnie. Przypomniał, że USA mają na wyspie pełną zdolność operacyjną – dawniej stacjonowały tam tysiące żołnierzy, dziś jest ich około 150.

Wspomniał poza tym, że Grenlandia pozostaje objęta konstytucją duńską i umowami gwarantującymi jej prawo do referendum oraz ewentualnej niepodległości. 


Europa wysyła żołnierzy, Polska pozostaje z boku

W odpowiedzi na zapowiedzi Donald Trump dotyczące przejęcia Grenlandii, kilka państw europejskich – m.in. Szwecja, Norwegia, Niemcy, Francja i Finlandia – wysyła niewielkie kontyngenty wojskowe na ćwiczenia Operation Arctic Endurance. Niemcy i Francja zaangażowały łącznie 28 wojskowych. Polska nie dołączy do tej inicjatywy.

Trump wielokrotnie argumentował, że kontrola nad Grenlandią jest konieczna, by nie przejęły jej Chiny lub Rosja, a rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt stwierdziła ostatnio, że obecność europejskich wojsk nie wpłynie na decyzje Waszyngtonu.   


Fot. Radosław Sikorski, szef MSZ/PAP

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj63 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (63)

Inne tematy w dziale Polityka