Jerzy Owsiak stanowczo zareagował na deklaracje osób, które twierdzą, że "nie dają pieniędzy na Owsiaka" podczas finałów WOŚP. Jak zaznaczył lider fundacji, ani grosz ze zbiórek nie trafia do jego kieszeni. - Warto po prostu się puknąć w głowę - irytuje się celebryta.
To już tradycja - dyskusja o WOŚP i Owsiaku
Co roku w styczniu w polskim internecie na nowo rozpalają się emocjonalne dyskusje o Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy i postaci Jerzego Owsiaka. Nieraz natknąć można się na komentarze osób, które deklarują, że nie zamierzają wspierać finansowo orkiestry, ponieważ część z tych pieniędzy trafia do kieszeni samego lidera fundacji. Do pogłosek tych kolejny raz odnieść postanowił się sam zainteresowany, który na nagraniu przedstawiającym przygotowania do 34. finału WOŚP zdementował plotki o rzekomym przygarnianiu przez niego części środków.
– Tak przy okazji, (...) niekiedy słyszę, jak ktoś próbuje mówić "nie daję na Owsiaka". Przez 34 lata nigdy nie zbieraliśmy "na Owsiaka". Ja nie potrzebuję takich zbiórek. W związku z tym, wszystkim tym, którzy używają tego rodzaju sformułowań: warto po prostu się puknąć w głowę – palnął Owsiak.
Owsiak deklaruje, że nie zarabia na zbiórkach WOŚP
To nie pierwszy raz, gdy akcja “nie daję na Owsiaka” przyciąga uwagę zarządu WOŚP. Kilka lat temu fundacja opublikowała w tej sprawie obszerne oświadczenie, wyjaśniając, że Owsiak nie otrzymuje żadnego wynagrodzenia z tytułu lidera organizacji. Otrzymuje natomiast wynagrodzenie z tytułu pełnienia funkcji Prezesa Zarządu spółki Złoty Melon, której zadaniem jest wspieranie fundacji w procesie pozyskiwania środków finansowych (szczegółowy zakres działalności został przedstawiony na stronie internetowej spółki). W tym przypadku pensja wynosi około 10 tys. złotych „na rękę”, przy czym – jak można przeczytać – „(…) nie zmieniła się w ostatnich latach znacząco. Ostatnia podwyżka miała miejsce w październiku 2017 roku i wynosiła 1000 PLN”.
– Jurek od początku Fundacji nie pobiera żadnego wynagrodzenia oraz żadnych dodatkowych gratyfikacji, premii, świadczeń, nagród czy honorariów. Jest to wykazywane w standardowych oświadczeniach finansowych, które Fundacja przedstawia odpowiednim urzędom skarbowym – przekazywali kilka lat temu przedstawiciele WOŚP.
Fot. Jerzy Owsiak/PAP
Salonik24
Inne tematy w dziale Społeczeństwo