Nowa baza wojskowa USA w Polsce. Kosiniak-Kamysz złożył propozycję

Redakcja Redakcja Bezpieczeństwo Narodowe Obserwuj temat Obserwuj notkę 16
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał sekretarzowi ds. wojny USA Pete'owi Hegsethowi oficjalną propozycję utworzenia nowej, stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. Szef MON podkreślił, że zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w bezpieczeństwo naszego kraju nie słabnie, a wręcz może zostać zwiększone. To kontynuacja działań w związku z niedawną zapowiedzią prezydenta Donalda Trumpa, który wskazał na osobiste relacje z Karolem Nawrockim i potrzebę umocnienia obecności wojskowej USA w Polsce.

Nowy wpis Kosiniaka-Kamysza 

- Przekazałem sekretarzowi obrony USA Pete'owi Hegsethowi oficjalną propozycję utworzenia nowej, stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce - oznajmił Władysław Kosiniak-Kamysz w mediach społecznościowych. - Bezpieczna Polska to silna armia, silne społeczeństwo a także silne sojusze - dodał szef MON. 

 


Donald Trump zapowiedział dodatkowe siły dla Polski

Deklaracja szefa MON pojawia się kilka tygodni po zapowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącej zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce.

W drugiej połowie maja amerykański przywódca ogłosił, że do Polski ma zostać skierowanych dodatkowych 5 tys. żołnierzy USA. Trump wskazywał przy tym na bardzo dobre relacje z prezydentem RP Karolem Nawrockim oraz znaczenie Polski dla bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO.

Zapowiedź ta była szeroko komentowana, ponieważ pojawiła się krótko po doniesieniach o anulowaniu planowanej rotacji około 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Według informacji amerykańskich mediów decyzja miała być częścią szerszego przeglądu obecności wojsk USA w Europie. 


Wstępne ustalenia BBN z Pentagonem z września 2025 r. 

Temat zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce pojawił się już podczas wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych we wrześniu ubiegłego roku. W trakcie rozmów z Donaldem Trumpem jednym z głównych tematów była możliwość rozszerzenia komponentu wojsk USA w Polsce oraz zwiększenia stałej obecności amerykańskich żołnierzy.

Po spotkaniu Nawrocki informował, że rozmowy dotyczyły nie tylko gwarancji bezpieczeństwa, ale także konkretnych projektów związanych z obecnością wojskową Stanów Zjednoczonych w Polsce. Prezydent podkreślał wtedy, że Polska jest dla Waszyngtonu "wyjątkowym i szczególnym sojusznikiem”.

Jednym z efektów wrześniowych rozmów było powierzenie dalszych prac ówczesnemu szefowi Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomirowi Cenckiewiczowi oraz sekretarzowi wojny USA Pete'owi Hegsethowi. Obaj mieli przygotować rozwiązania dotyczące zwiększenia obecności wojsk amerykańskich w Polsce oraz nowych projektów strategicznych związanych z bezpieczeństwem.

W mediach pojawiały się również informacje o koncepcji stworzenia specjalnego kompleksu wojskowo-technologicznego, który mógłby stać się centrum współpracy militarnej i gospodarczej Polski oraz USA. Taki projekt miałby stanowić fundament dla dalszego zwiększania liczby amerykańskich żołnierzy stacjonujących nad Wisłą. 


Polska stawia na stałą obecność wojsk amerykańskich

Zarówno przedstawiciele BBN, jak i MON są zgodni, że stała obecność sił USA w Polsce ma absolutnie fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa kraju i całej wschodniej flanki NATO.

Jeszcze we wrześniu BBN wskazywało, że rotacyjna obecność wojsk nie daje takich gwarancji jak rozbudowana infrastruktura i stałe rozmieszczenie amerykańskich jednostek. Przypominano, iż Polska przeznacza na obronność jeden z najwyższych odsetków PKB w całym Sojuszu Północnoatlantyckim.

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj16 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo