Czarzasty odkłada związki partnerskie. Ustawa wróci po wyborach

Redakcja Redakcja LGBT Obserwuj temat Obserwuj notkę 72
Ustawa o związkach partnerskich nie wróci pod obrady w tej kadencji parlamentu. Taką decyzję ogłosił w poniedziałek 20 lipca wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. To bezpośredni skutek weta prezydenta Karola Nawrockiego, który zablokował przepisy o statusie osoby najbliższej. Lewica przenosi teraz ciężar politycznego sporu na ochronę zdrowia, a ta zdominuje posiedzenie Sejmu pod koniec lipca.

Po przeczytaniu artykułu będziesz wiedział:

  • Dlaczego Lewica rezygnuje z ustawy o związkach partnerskich w tej kadencji.
  • Jakimi argumentami Karol Nawrocki uzasadnił weto wobec przepisów.
  • Jakie cztery postulaty wobec systemu ochrony zdrowia zgłasza Lewica.
  • Kiedy odbędzie się posiedzenie Sejmu poświęcone finansowaniu szpitali.

Ustawa odłożona do następnych wyborów

Wicemarszałek Sejmu ogłosił w poniedziałek, że Lewica nie złoży w obecnej kadencji nowego projektu ustawy o związkach partnerskich. Jak poinformował portal TVP Info, decyzja wynika wprost z nieprzejednanego stanowiska prezydenta. Zdaniem polityka forsowanie przepisów przy obecnym układzie sił skończyłoby się jedynie polityczną awanturą.


 "Uważam, że my powinniśmy podejść do tego w następnej kadencji Sejmu. I mówię jasno, jeżeli Lewica będzie miała np. 60 posłów, to to przeprowadzimy" powiedział Włodzimierz Czarzasty. Zapowiedział również, że przyszły projekt będzie szerszy od zawetowanego. "Nawet jeszcze w wersji takiej pewnie pełniejszej, bo w tej chwili poszliśmy na kilka kompromisów" dodał. 

Konstytucja w uzasadnieniu prezydenckiego weta

Karol Nawrocki zawetował w lipcu rządową ustawę o statusie osoby najbliższej, która wprowadzała umowę o wspólnym pożyciu. W uzasadnieniu powołał się na artykuł 18 Konstytucji RP, definiujący małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny. Zdaniem prezydenta zaproponowane przepisy tworzyły instytucję przypominającą w konstrukcji "quasi-małżeństwo" i podważały szczególny status małżeństwa.

Obejrzyj podcast z Robertem Winnickim w Salon24


Głowa państwa zwróciła też uwagę na skalę operacji legislacyjnej. Pakiet zakładał modyfikację 238 obowiązujących ustaw, między innymi w sprawach podatkowych, spadkowych i dostępu do informacji medycznej dla partnerów. Prezydent zadeklarował jednocześnie gotowość podpisania odrębnej ustawy, która regulowałaby wyłącznie status osoby bliskiej, bez tworzenia instytucji związku partnerskiego.

Cztery postulaty wobec lekarzy

Po zawieszeniu tematu obyczajowego Lewica przenosi ciężar na system opieki medycznej. Czarzasty przypomniał cztery postulaty zaprezentowane na konferencji 17 czerwca i uznał je za priorytetowe. "Do tych wielkich, radykalnych zmian w ramach dyskusji zaliczam: określenie maksymalnego limitu wynagrodzenia dla lekarzy, zakaz łączenia praktyki prywatnej z praktyką w publicznych jednostkach opieki zdrowotnej" wyliczał wicemarszałek.

Dwa kolejne żądania dotyczą organizacji pracy szpitali. "Właściwe, w pełnym wymiarze czasowym, wykorzystanie aparatury medycznej oraz egzekwowanie ewidencji czasu pracy lekarzy" wskazał polityk. W praktyce oznacza to weryfikowanie, czy zatrudniony medyk rzeczywiście przebywa na publicznym dyżurze w godzinach, za które płaci państwo.


Lider Lewicy odpiera przy tym zarzuty o antagonizowanie pacjentów i personelu medycznego. "Nie obarczam lekarzy i nie robię nagonki na lekarzy, ale czas jest najwyższy, żeby sprawy systemu funkcjonowania służby zdrowia w sposób bardzo poważny i bardzo radykalny (…) przedyskutować" tłumaczył.

Godzina prawdy pod koniec lipca

Najbliższe posiedzenie Sejmu zaplanowano na dni od 29 do 31 lipca. Tematyka medyczna ma zdominować letnie obrady, a przedstawiciele rządu zapowiadają, że końcówka lipca będzie "godziną prawdy" w kwestii zadłużenia i finansowania szpitali. W koalicji już teraz słychać głosy, że propozycje Lewicy uderzają w dotychczasowe status quo i wywołają ostre starcia. Lipcowe głosowania pokażą, na ile rządzący zgadzają się co do cięć i nowej organizacji leczenia.

red.  

Fot: Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty chce powrotu do ustawy o związkach partnerskich w kolejnej kadencji sejmu / East News

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj72 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (72)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo