Żurek walczy o polityczne życie. "Wniosek o ekstradycję Ziobry jest gotowy"

Redakcja Redakcja Rząd Obserwuj temat Obserwuj notkę 9
Waldemar Żurek może zostać zdymisjonowany przy nadchodzącej latem lub jesienią rekonstrukcji rządu. Donald Tusk według nieoficjalnych informacji jest na niego wściekły za to, że Zbigniew Ziobro wyleciał do USA. Mimo to minister sprawiedliwości ma już gotowy wniosek o ekstradycję byłego szefa resortu sprawiedliwości. - Chciałem po prostu pokazać sądowi, że mamy gotowy wniosek ekstradycyjny, to właściwie czekamy na was - powiedział Żurek w TVP INFO.

Waldemar Żurek: "Mamy gotowy wniosek o ekstradycję”

Minister sprawiedliwości mówił o sprawie w rozmowie z TVP INFO. Jak zaznaczył, dokumenty dotyczące ekstradycji są już przygotowane. – Chciałem po prostu pokazać sądowi, że mamy gotowy wniosek ekstradycyjny, to właściwie czekamy na was – powiedział Waldemar Żurek.

- Chciałem po prostu pokazać sądowi, że mamy gotowy wniosek ekstradycyjny, to właściwie czekamy na was. Nieście na sobie ten ciężar odpowiedzialności w tak ważnej sprawie dla wszystkich, dla całego społeczeństwa - ocenił. - Zobaczymy, czy to wywrze jakiś efekt – stwierdził Żurek.   


Żurek może nie doczekać ekstradycji jako minister

Według zgodnych doniesień mediów - Interii, wp.pl oraz Onetu - Donald Tusk jest niezadowolony z efektów pracy Żurka w zakresie rozliczeń PiS. Premier liczył na to, że po rekonstrukcji latem ub. roku ściganie polityków opozycji znacząco przyspieszy, a jednym z pierwszych aresztowanych będzie Zbigniew Ziobro. Żurek miał przekonywać szefa rządu, że zmiana władzy na Węgrzech przypieczętuje los ściganego w Polsce byłego ministra sprawiedliwości.

Podobne przekonanie wyrażał na posiedzeniach Rady Ministrów Radosław Sikorski, powołując się na rozmowy z ambasadorem USA Tomem Rose'm. Wylot Ziobry do USA skłania obecnie premiera do zmiany na stanowisku ministra sprawiedliwości - rekonstrukcja nastąpi albo latem albo w 3. rocznicę sformowania gabinetu koalicyjnego. Według wp.pl, koalicjanci naciskają też na dymisję minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy, która mówiła niedawno, że jeździ po Polsce i dostrzega, jak "ludzie cieszą się" z jej reform i zastrzyku gotówki na ochronę zdrowia. 

Sąd nie przyspieszył posiedzenia ws. aresztu Ziobry

Kluczowym problemem pozostaje brak prawomocnego postanowienia o tymczasowym areszcie dla Zbigniewa Ziobry. Warszawski Sąd Okręgowy w Warszawie nie zgodził się na przyspieszenie posiedzenia dotyczącego aresztu dla polityka PiS. Termin wyznaczono dopiero na 8 września. Według Waldemara Żurka część amerykańskich sądów federalnych może oczekiwać właśnie prawomocnej decyzji w tej sprawie przed rozpoczęciem procedury ekstradycyjnej.

Ziobro przebywa w USA. Śledczy chcą postawić 26 zarzutów

Zbigniew Ziobro przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Prokuratura chce postawić mu 26 zarzutów związanych z nieprawidłowościami dotyczącymi Fundusz Sprawiedliwości. Według śledczych miało dojść do nieprawidłowego wydatkowania środków funduszu. Politykowi grozi kara aż do 25 lat więzienia.

Według eksperta prawa międzynarodowego prof. Ireneusza Kamińskiego, ekstradycja Ziobry - jeśli się powiedzie - będzie toczyła się latami, a skuteczność ewentualnego wniosku polskiej strony do USA może okażać się nikła.   

"Nie chcę snuć hipotez dotyczących przebiegu postępowania ekstradycyjnego w USA. Nie potrzeba jednak dużej wyobraźni, by przewidzieć, co w takiej sądowej procedurze zapewne się pojawi, bo musi się pojawić. Pierwsze: przyznanie polskim politykom azylu na Węgrzech i zapowiedź zwycięzcy w wyborach nad Dunajem, jeszcze przed objęciem urzędu premiera oraz poza wszelkimi procedurami, że tę decyzję zmieni" - pisał na łamach wp.pl Kamiński. 

"Po drugie, w sprawie Marcina Romanowskiego Interpol odmówił przyznania tzw. czerwonej noty w sprawie międzynarodowego ścigania. Uzasadnienie takich decyzji nie jest publikowane, ale powodem odmowy jest sprzeczność z "duchem Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka" lub istnienie przeszkody "o charakterze politycznym, wojskowym, religijnym lub rasowym" (art. 2 i 3 Statutu Interpolu)" - przypomniał były sędzia ad hoc ETPC. 

"Po trzecie, sąd i amerykańskie władze zapewne usłyszałyby sporo o sytuacji w polskim wymiarze sprawiedliwości i prokuraturze. A już konkretniej i w kontekście ściągania polskich polityków - o sposobie nominowania prokuratorów Prokuratury Krajowej, o odwołaniu sędziego Dariusza Łubowskiego po uchyleniu przez niego europejskiego nakazu aresztowania wobec Marcina Romanowskiego, o enuncjacjach ministra sprawiedliwości ws. użycia samochodowego bagażnika do przewozu osób. Mógłbym kontynuować" - dodał prof. Kamiński. 


Fot. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek/East News 

Red. 


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj9 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka