Z artykułu dowiesz się:
- Dlaczego sąd odmówił przyspieszenia sprawy Zbigniewa Ziobry
- Co blokuje uruchomienie procedury ekstradycyjnej z USA
- Jakie zarzuty prokuratura stawia byłemu ministrowi sprawiedliwości
- Jaką rolę w sprawie odegrały Węgry i zmiana władzy w Budapeszcie w taktyce Ziobry
Sąd odrzucił wniosek prokuratury o przyspieszenie terminu
Jak ustaliło RMF FM, Prokuratura Krajowa zwróciła się do sądu o pilne rozpoznanie zażalenia obrońców Ziobry na decyzję o areszcie. Śledczy argumentowali, że od rozstrzygnięcia zależy możliwość dalszych działań międzynarodowych wobec polityka PiS.
Warszawski Sąd Okręgowy odpowiedział jednak, że "nie ma podstaw do modyfikacji wyznaczonego terminu posiedzenia”. Według sądu ustawowy siedmiodniowy termin na rozpoznanie zażalenia ma charakter instrukcyjny i w tej sprawie nie może zostać dotrzymany. Powodem ma być przede wszystkim obszerność materiału dowodowego. Sprawą zajmuje się trzyosobowy skład sędziowski, który musi zapoznać się z dokumentacją, a jednocześnie prowadzi już inne wyznaczone wcześniej postępowania.
Bez prawomocnego aresztu nie ma mowy o ekstradycji z USA
Dla Prokuratury Krajowej termin rozpoznania zażalenia ma niebagatelne znaczenie. Jeśli sąd utrzyma decyzję o tymczasowym areszcie wobec Ziobry, stanie się ona prawomocna. Dopiero wtedy możliwe będzie formalne wystąpienie do Stanów Zjednoczonych z wnioskiem o ekstradycję.
Obecnie były minister sprawiedliwości nie jest poszukiwany międzynarodowo. Jak podkreślał rzecznik prokuratury prok. Przemysław Nowak, wynika to z dwóch powodów. Po pierwsze, sąd wciąż nie rozpoznał wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania, który trafił do sądu już 10 lutego 2026 roku. Po drugie, nierozpoznane pozostaje zażalenie obrońców na zastosowanie aresztu. W efekcie Ziobro bez przeszkód mógł przemieszczać się po krajach Unii Europejskiej, a obecnie przebywa w USA.
Węgry, USA i śledztwo ws. Funduszu Sprawiedliwości
Podczas rządów Viktora Orbána zarówno Zbigniew Ziobro, jak i były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski otrzymali na Węgrzech ochronę międzynarodową. Sytuacja zmieniła się po wyborach parlamentarnych, które wygrało ugrupowanie Peter Magyar. Jeszcze w kampanii wyborczej lider TISZY deklarował, że jeśli politycy PiS nadal będą przebywać na Węgrzech, możliwa będzie ich ekstradycja do Polski.
Według prokuratury Ziobro miał popełnić 26 przestępstw związanych z aferą Funduszu Sprawiedliwości. Śledczy zarzucają mu m.in. wydawanie poleceń łamania prawa przy przyznawaniu dotacji, ingerowanie w przygotowywanie ofert konkursowych oraz kierowanie środków do podmiotów, które nie powinny ich otrzymać.
Sprawa dotyczy także Marcina Romanowskiego. Europejski Nakaz Aresztowania wobec byłego wiceministra został wydany po raz pierwszy w grudniu 2024 roku, następnie uchylony przez sędziego Dariusza Łubowskiego na skutek odpowiedzi Interpolu dla polskiego rządu, który odmówił wystawienia czerwonej noty za posłem PiS, a później ponownie wydany w lutym 2026 roku. Aby do tego doszło, zmieniono jednoosbowy skład zajmujący się sekcją międzynarodową Sądu Okręgowego w Warszawie.
Ekstradycja Ziobry może potrwać latami
Prokuratura nie ukrywa, że nawet po uzyskaniu prawomocnego aresztu procedura ekstradycyjna wobec Ziobry może być bardzo długa. Współpraca prawna ze Stanami Zjednoczonymi w podobnych sprawach trwa często wiele miesięcy, a nawet lat.
Dodatkowym problemem pozostaje fakt, że były minister sprawiedliwości twierdzi, iż korzysta z dokumentów wydanych mu w ramach ochrony międzynarodowej przyznanej na Węgrzech. Polskie służby próbują obecnie ustalić, na jakiej podstawie przekroczył granice i uzyskał możliwość pobytu w USA. Według prof. Ireneusza Kamińskiego, ekstradycja Ziobry jest praktycznie niemożliwa. Jak przypomniał ekspert prawa międzynarodowego w tekście dla wp.pl, były minister jest ścigany przez prokuraturę w sprawie politycznej - a w takich przypadkach Amerykanie nie interweniują. Poza tym, wedle Kamińskiego Stany Zjednoczone nie będą przychylne ekstradycji, ponieważ Polska odmówiła przed laty wydania im reżysera Romana Polańskiego.
Fot. Zbigniew Ziobro ścigany listem gończym w Polsce/East News
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (17)