I Dane dotyczące budżetu ZUS pobrane ze strony ZUS.
| Rok | Składki | Dotacja z budżetu z tytułu przekazania środków do OFE | Dotacja z budżetu z tytułu przekroczenia 30-krotności | Szacunek dotacji z budżetu z tytułu przekroczenie 30-krotności | Suma dotacji wynikających z OFE |
| 1999 | 63 726 | 2262 | 1 700 | 3 962 | |
| 2000 | 65 051 | 7548 | 2 783 | 10 331 | |
| 2001 | 69 655 | 8652 | 3 101 | 11 753 | |
| 2002 | 67 751 | 9 490 | 3 248 | 12 738 | |
| 2003 | 70 271 | 9 868 | 3 659 | 13 527 | |
| 2004 | 74 033 | 10 613 | 3 788 | 14 401 | |
| 2005 | 78 182 | 12 575 | 4 317 | 16 892 | |
| 2006 | 81 328 | 14 920 | 4 447 | 19 367 | |
| 2007 | 89 362 | 16 219 | 4 580 | 20 799 | |
| 2008 | 82 692 | 19 911 | 4 717 | 24 628 | |
| 2009 | 86 537 | 21 086 | 4 859 | 25 945 | |
| 2010 | 89 378 | 22 617 | 5 005 | 27 622 | |
| 2011 | 23 000 | 5 000 | 28 000 | ||
| Razem | 917 966 | 178 761 | 22 596 | 28 607 | 229 964 |
Nie znajduję danych od 2006 roku dla dotacji "30-krotność", ale z opisów w dokumentach ZUS wynika że one ciągle istnieją - przyjąłem że rosną o 3% rocznie.
Przyjmuję, że dotacja „z tytułu przekazania środków do OFE” i dotacja „30-krotność” wynikają bezpośrednio z reformy OFE.
Nie ma jeszcze danych za 2011 rok. Zakładając, że te dotacje w 2011 były podobnej wysokości jak w 2010 roku wychodzi, że budżet państwa dopłacił do ZUS do końca 2011 roku około 230 mld zł.
II
Wartość aktywów OFE wynosi na koniec 2011 roku około 225 mld.
Czyli w OFE (które przecież inwestują i mnożą nasze pieniądze) jest mniej pieniędzy niż budżet państwa wpłacił na OFE!
Państwo zadłużyło się na 230 mld, żebyśmy mieli w OFE 225 mld!!!
Może w ZUS są jakieś zaległości wobec OFE (nie mogłem znaleźć danych), ale obawiam się że nawet gdyby je dodać do aktywów OFE, to zyski OFE przez 12 lat wyglądają na iluzoryczne.
III
Poniżej trzy możliwe scenariusze dla systemu emerytalnego i budżetu oraz ich efekty za 30 lat dla mnie i dla mojego wnuka wchodzącego wówczas na rynek pracy.
1. Budżet dopłaca do ZUS, ale ogranicza wydatki na inne cele tak, że nie powstaje dodatkowy dług publiczny (wiadomo że ten wariant się nie wydarzył).
* Mam emeryturę z ZUS
+ Mam dodatkową emeryturę z OFE
+ Mój wnuk nie finansuje swoimi podatkami dodatkowego długu publicznego, który powstał w wyniku dotacji związanej z OFE
2. Nie ma OFE
* Mam emeryturę z ZUS
- Nie mam emerytury z OFE
+ Mój wnuk nie finansuje swoimi podatkami dodatkowego długu publicznego, który powstał w wyniku dotacji związanej z OFE
3. Obecny stan
* Mam emeryturę z ZUS
+ Mam dodatkową emeryturę z OFE
- Mój wnuk finansuje swoimi podatkami dodatkowy dług publiczny, który powstał w wyniku dotacji związanej z OFE
IV
Podsumowując. W obecnym systemie będę miał dodatkową emeryturę, ale pośrednio będzie ona finansowana przez mojego wnuka, któy będzie spłacał dług publiczny wynikający z tej dodatkowej emerytury. Na dodatek (porównując dotacje z budżetu do ZUS z aktywami w OFE) - dług wnuka będzie większy niż moja dodatkowa emerytura.
Wychodzi, że reforma OFE ma ma sensu.
Gdyby państwo zostawiło obywatelom te 230 mld to można przyjąć, że oszczędności obywateli byłyby większe od 230 mld. Przy bezpiecznych lokatach na 3% byłoby to 260 mld.
Mój wniosek - zlikwidować OFE.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)