AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt
410
BLOG

Wierzący won ze stadionów!

AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt Polityka Obserwuj notkę 10

Antychrześcijański szturm trwa. Po wrzeszczących na ulicach Warszawy feministkach do ataku ruszył PZPN. Co prawda przyzwyczajeni już jesteśmy do idiotyzmów odstawianych przez działaczy od piłki kopanej i uodpornieni, ale tym razem związek przeszedł samego siebie, co już samo w sobie nadaje się do Księgi Rekordów Guinnessa. Ale do rzeczy. Jak informuje „Gazeta Polska Codziennie” PZPN opublikował listę przedmiotów, których nie wolno wnosić na stadiony podczas Euro 2012, na której obok broni, petard, parasoli i materiałów ksenofobicznych czy rasistowskich umieszczono... symbole religijne. Nosisz na szyi krzyżyk czy medalik? To sobie mecz w telewizji pooglądaj, na stadion nie wejdziesz. Dobrze przynajmniej, że Grzegorzowi Lato i jego geniuszom z zarządu Związku nie przyszło do głowy by zakazać wnoszenia szalików, flag i koszulek w barwach narodowych. Chociaż kto wie, może mieszczą się one w ogólnej kategorii materiałów ksenofobicznych...

 

Znamienna wydaje się ta nienawiść do religii, zwłaszcza chrześcijańskiej, i próba rugowania go z przestrzeni publicznej, dziwić jednak nie powinna. Tradycyjne wartości głoszone przez Kościół stoją w jawnej sprzeczności z lewicową wizją świata, w którym hedonizm i rozpasanie zajmują poczesne miejsce a odpowiedzialność ogranicza się do eliminacji skutków za pomocą aborcji czy skracania cierpienia chorym w eutanazyjnej klinice. Ta nienawiść jest motywowana strachem, siła wiary przeraża lewicowych propagandzistów dlatego zrobią wszystko by ją zniszczyć, wyrugować z przestrzeni publicznej, przedstawić jako relikt średniowiecznego zacofania i ośmieszyć. W dodatku dla coraz większej rzeszy młodych ludzi oferta Kościoła (a może raczej Kościołów, bo te protestanckie też nie pozostają w tyle) jest znacznie atrakcyjniejsza od płytkiego choć krzykliwego przekazu wyznawców tolerancji.

 

Prędzej czy później ta antyreligijna histeria musiała dotrzeć na piłkarskie stadiony, football gromadzi przecież ogromne rzesze młodych ludzi kochających ten sport. Tam najłatwiej do nich dotrzeć, zwłaszcza podczas tak prestiżowej imprezy jaką są Mistrzostwa Europy i pokazać im, że wiara tylko utrudni im życie. Przekaz jest prosty: nie afiszuj się, nie wychylaj, to pozwolimy ci spokojnie żyć. W przeciwnym wypadku zostaniesz zepchnięty na margines, będziesz żył poza społeczeństwem. Ciekawe, kiedy przyjdzie pora na obozy reedukacyjne i oficjalny zakaz wyznawania jakiejkolwiek religii. Poza tą tęczową, oczywiście...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka