Komorowski namawia, aby nie protestować w trakcie mistrzostw, że to jest nasze święto...no właśnie...nasze czy wasze?....grozi sankcjami i zaostrzeniem prawa. Wszyscy zastanawiamy się jak będą wyglądały te ME, czy wszystko będzie ok. Będzie, choćby nie było....
W Trójce słyszę polityka PO, który wypowiada się, że był na konferencji w Niemczech i wie jak będą przekazywane informacje w trakcie tych mistrzostw. Niemieccy koledzy wskazali przykład, że gdy u nich były mistrzostwa w zagłębiu Ruhry trwały duże zamieszki, ale w mediach nie było na ten temat żadnych informacji....także wszystko będzie ok, a o to postarają się medialni przyjaciele rządu...
Sądzę, że jeśli dojdzie do awantur lub jeszcze gorszych sytuacji to rząd jest już przygotowany na taką ewentualność, stwierdzi, że w innych, bardziej zamożnych krajach też takie sytuacje się zdarzały, taka sytuacja jest nie do przewidzenia, procedury zostały zachowane i były przestrzegane....
Jeszcze jedna sprawa, dziwią się, że teraz nagle są protesty...wszyscy czekali na efekty działań, na zakończone sukcesem autostrady, stadiony, skok cywilizacyjny....przez 4 lata nic nie robiono bo było wspaniale, byliśmy „zieloną wyspą”...teraz licząc, że mistrzostwami zatka się ludziom usta w ciągu pół roku forsuje się drastyczne reformy...kto jest winny tej sytuacji?



Komentarze
Pokaż komentarze