Relacja ukraińskiego dziennikarza. Kilka dni bez dementi
Przypomnijmy, że według ukraińskiego dziennikarza i blogera Myroslava Oleshki, który powołał się na relację byłego deputowanego do Rady Najwyższej Ukrainy Ihora Mosijczuka, Wołodymyr Zełenski miał zostać ostrzeżony, że nazwanie jednostki wojskowej imieniem UPA wywoła negatywne reakcje w Polsce. Oleshko twierdził, że część ukraińskich historyków proponowała przekazanie spornych kwestii związanych z pamięcią historyczną do wspólnego dialogu ekspertów z Polski i Ukrainy. Z jego opowieści wynikało, że prezydent Ukrainy miał jednak odrzucić tę propozycję.
Pokrywała sie ona w dużej mierze z opisem tła polsko-ukraińskiego sporu, jaki od kilku dni przedstawiają urzędnicy Kancelarii Prezydenta RP. Przekazują oni, że Wołodymyr Zełenski nie zgodził się na spotkanie i rozmowę telefoniczną z Karolem Nawrockim, gdy ważyły się losy odebrania Orderu Orła Białego.
Oleshko napisał, że osoby uczestniczące w rozmowach miały odnieść wrażenie, iż sprawa nazwy jednostki wojskowej na froncie ma dla prezydenta Ukrainy osobisty charakter. Dziennikarz twierdził, że Zełenski odpowiedział współpracownikom wulgarnymi słowami: "pie...ć Polskę i Polaków". Jego długi post uzyskał ponad 200 tysięcy wyświetleń i był szeroko komentowany w polskiej sieci. Na wypowiedzi Oleshki i Mosijczuka powołała się w swoim materiale redaktor Arleta Bojke w Kanale Zero. Przytoczyliśmy je również dzisiaj rano w Salonie24, ponieważ ukraińskie władze od kilku dni nie odnosiły się publicznie do tych rewelacji.
Ambasador Ukrainy wrzucił zdjęcie dziennikarki. "To kłamstwo"
W poniedziałek głos zabrał ambasador Ukrainy w Polsce, Wasyl Bodnar, który na znak protestu przeciwko decyzji Karola Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu zwrócił Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej. - Niektóre polskie media wprowadziły do przestrzeni informacyjnej twierdzenia byłego ukraińskiego polityka, który już dawno nie jest w aktywnym życiu publicznym, dotyczące rzekomych wypowiedzi Prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Oficjalnie oświadczam: ta informacja to absolutne kłamstwo i manipulacja - napisał w mediach społecznościowych.
- Dzisiaj wielu próbuje powrócić z zapomnienia i wykorzystać obecną sytuację w naszych stosunkach. W tak delikatnej sytuacji dolewanie oliwy do ognia w postaci niezweryfikowanych informacji to co najmniej nieodpowiedzialne. Zwłaszcza gdy chodzi o stosunki ukraińsko-polskie, które mają strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa naszych państw i całej Europy - zaznaczył Bodnar.
- Dzisiaj każde słowo ma znaczenie. Każda manipulacja działa na korzyść tych, którzy są zainteresowani konfliktami, wzajemną nieufnością i urazami. Właśnie dlatego odpowiedzialność za wypowiedzi publiczne jest nie mniej ważna niż wolność ich wyrażania. Ukraińcy z wielkim szacunkiem odnoszą się do Narodu Polskiego i są wdzięczni za wsparcie, jakiego Polska i Polacy udzielają Ukrainie od początku pełnoskalowej wojny - dodał dyplomata ukraiński, który zamieścił we wpisie zdjęcie Arlety Bojke z Kanału Zero.
Fot. Wołodymyr Zełenski/zwrócony Order Orła Białego/X
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (145)