PiS traci na rozłamie z Morawieckim, ale prawica nie. Najnowszy sondaż

Redakcja Redakcja Sondaż Obserwuj temat Obserwuj notkę 39
Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości zaczyna odbijać się w sondażach. Z najnowszego badania IBRiS dla "Rzeczpospolitej" wynika, że PiS wyraźnie traci poparcie, a nowa formacja Mateusza Morawieckiego – Rozwój Plus – już przekracza próg wyborczy. Ugrupowanie byłego premiera może odegrać kluczową rolę przy tworzeniu przyszłego rządu, co nie byłoby z korzyścią dla Donalda Tuska, pozbawionego możliwości koalicyjnych jak PiS w 2023 roku.

Rozłam w PiS. 37 posłów opuści partię

We wtorek Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości ma formalnie zatwierdzić wykluczenie parlamentarzystów, którzy nie podpisali wymaganych przez kierownictwo partii oświadczeń o nieprzynależeniu do stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną.

W ubiegły piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że „trzydziestu kilku” posłów przestało należeć do ugrupowania po upływie terminu wyznaczonego przez władze partii. Sprawa dotyczy przede wszystkim polityków związanych ze stowarzyszeniem Rozwój Plus, założonym przez Mateusza Morawieckiego.

Znana jest już pełna lista parlamentarzystów, którzy nie złożyli tzw. lojalek. To 37 posłów PiS, 3 posłów spoza partii, 1 senator oraz 3 europosłów. Grupa Mateusza Morawieckiego będzie mogła utworzyć klub parlamentarny, a w kolejnym kroku także nową partię polityczną - o ile były premier zdecyduje się takową założyć.  


Sondaż IBRiS. PiS traci, Rozwój Plus przekracza próg

Pierwsze skutki rozłamu widać już w badaniach opinii publicznej. Z najnowszego sondażu IBRiS, przeprowadzonego na zlecenie "Rzeczpospolitej”, wynika, że największe straty ponosi Prawo i Sprawiedliwość. Partia Jarosława Kaczyńskiego może obecnie liczyć na 17,3 proc. poparcia, co oznacza spadek o blisko 6 punktów procentowych względem początku lipca.

Nowa formacja Mateusza Morawieckiego – Rozwój Plus – uzyskałaby 7,4 proc., co oznacza, że przekracza próg wyborczy. Łączny wynik tych formacji to 24,7 proc., więc zbliżony do pomiarów IBRiS sprzed rozłamu. 

Badanie pokazuje również, że aż 86 proc. wyborców Rozwoju Plus stanowią wyłącznie byli wyborcy PiS. Nowa partia praktycznie nie odbiera elektoratu Konfederacji, a jej sympatycy identyfikują się przede wszystkim z prawicą. To sugeruje, że największym przegranym rozłamu jest właśnie PiS.

Koalicja Obywatelska ma 30,1 proc., Konfederacja zdobyła 12,3 proc., Konfederacja Korony Polskiej może liczyć na 10,9 proc., a Nowa Lewica – 7 proc. PSL, Polska 2050 i Razem pozostają poniżej progu wyborczego. 


Morawiecki może zostać "języczkiem u wagi”

Autorzy badania zwracają uwagę, że 10 proc. ankietowanych nadal nie podjęło decyzji, na kogo odda głos, co może jeszcze znacząco wpłynąć na układ sił. Jeszcze ciekawsze są prognozy dotyczące podziału mandatów. Z analizy przygotowanej przez prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego wynika, że przy obecnym rozkładzie poparcia żadna ze stron nie byłaby w stanie samodzielnie utworzyć rządu.

Prognozowany podział mandatów wygląda następująco:

  • Koalicja Obywatelska – 186 mandatów
  • PiS – 98 mandatów
  • Konfederacja – 64 mandaty
  • Konfederacja Korony Polskiej – 54 mandaty
  • Rozwój Plus – 30 mandatów
  • Lewica – 28 mandatów 


Jeśli taki rezultat sprawdziłby się w rzeczywistości, to ugrupowanie Mateusza Morawieckiego byłoby kluczowym partnerem przy budowie przyszłej większości parlamentarnej.

– Z jednej strony ta nowa partia trochę wyborców zgarnia sąsiadom, jeśli przeżyje. Dlatego wszystkim partiom, które są pośrodku między PiS a PO, pojawienie się nowego podmiotu może szkodzić. Druga rzecz: metoda d'Hondta jest nieubłagana – powiększa też nagrodę dla tych, którzy zachowują wielkość, jeśli przybywa nowa partia. Na rozłamie w PiS KO zyskuje nie wyborców, a mandaty. Faktem jest, że teraz Rozwój Plus jest języczkiem u wagi. Bez niego PiS z Konfederacjami nie ma większości – ocenił socjolog i komentator polityczny.

Badanie IBRiS zostało przeprowadzone w dniach 24–25 lipca 2026 roku.  

Fot. Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński i Przemysław Czarnek/East News 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj39 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (39)

Inne tematy w dziale Polityka