Chcą zlikwidować system kaucyjny. Jest projekt

Redakcja Redakcja Konfederacja Obserwuj temat Obserwuj notkę 11
Koniec wyrzucania puszek i plastikowych butelek do butelkomatów? Tego domaga się Konfederacja. Poseł Grzegorz Płaczek złożył projekt ustawy, pod którym podpisało się 17 parlamentarzystów jego ugrupowania. Polityk przekonuje, że po ponad pół roku funkcjonowania systemu „jego fiaska nie sposób już ukrywać”, a z obywateli robi się celowo śmieciarzy. Wskazuje m.in. na problemy mieszkańców mniejszych miejscowości, samorządów oraz zasady dotyczące zwrotu opakowań.

Poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek chce likwidacji systemu kaucyjnego obowiązującego w Polsce od października 2025 roku. Do Sejmu trafił przygotowany przez niego projekt ustawy, który poparło podpisami 17 parlamentarzystów Konfederacji. Autor projektu przekonuje w uzasadnieniu, że obecne rozwiązania zostały wprowadzone w pośpiechu i bez wystarczających konsultacji z przedsiębiorcami, samorządami oraz organizacjami konsumenckimi.

„Ten swoisty mechanizm zwrotów kaucji stanowi regulację fundamentalnie wadliwą – zarówno w wymiarze legislacyjnym, jak i praktycznym na etapie wdrożenia. (...) Po ponad pół roku funkcjonowania tego mechanizmu jego fiaska nie sposób już ukrywać” – napisał Płaczek, argumentując potrzebę likwidacji systemu kaucyjnego.  


Konfederacja chce likwidacji systemu kaucyjnego od zaraz

Poseł Konfederacji określa system kaucyjny mianem „ukrytego podatku”. Jednym z jego głównych zarzutów jest ograniczony dostęp do punktów i automatów umożliwiających zwrot opakowań, szczególnie w mniejszych miejscowościach. Płaczek krytykuje również wymagania dotyczące stanu zwracanych opakowań, w tym konieczność zachowania takiego kształtu butelki, aby możliwe było jej prawidłowe rozpoznanie w systemie.

Kolejnym argumentem przedstawionym w projekcie jest wpływ systemu kaucyjnego na gospodarkę odpadami prowadzoną przez samorządy. Zdaniem autora projektu gminy straciły część najbardziej wartościowych surowców trafiających wcześniej do selektywnej zbiórki, przede wszystkim plastik i aluminium.

Po ewentualnej likwidacji obecnego systemu obowiązek selektywnej zbiórki odpadów miałby ponownie opierać się na systemie gminnym oraz mechanizmie rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP).

Jak działa system kaucyjny w Polsce?

System kaucyjny zaczął obowiązywać w Polsce w październiku 2025 roku. Po zakończeniu okresu przejściowego, od początku 2026 roku, na rynku zaczęły dominować napoje sprzedawane w opakowaniach objętych nowymi zasadami. Kaucja za jednorazowe butelki z tworzyw sztucznych oraz metalowe puszki wynosi 50 groszy. W przypadku szklanych butelek wielokrotnego użytku jest to 1 zł.

Założeniem systemu jest zachęcenie konsumentów do zwracania pustych opakowań. Po oddaniu opakowania objętego systemem konsument odzyskuje wcześniej pobraną kaucję. Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, odpowiadając na zarzuty dotyczące możliwego wzrostu kosztów dla konsumentów, przekonywała, że kaucji nie należy traktować jako dodatkowego wydatku.

– To będzie taki koszt migrujący w naszym portfelu, a nie wydatek. Kaucja, która będzie od nas pobierana, ona będzie do nas wracać – twierdziła. Pytana o to, kto finansowo skorzysta na nowych rozwiązaniach i czy mogą one premiować duże sieci handlowe kosztem mniejszych sklepów, odpowiedziała, że „przede wszystkim zyska środowisko i nasze zdrowie”. 


Polacy surowo ocenili system kaucyjny

Po pierwszych miesiącach funkcjonowania systemu kaucyjnego jego oceny wśród Polaków nie były najlepsze. Pokazało to badanie IBRiS przeprowadzone dla „Rzeczpospolitej”. 30,3 proc. respondentów oceniło funkcjonowanie systemu źle, a kolejnych 20,2 proc. – bardzo źle. Oznacza to, że łącznie negatywną ocenę wystawiło mu 50,5 proc. badanych.

Pozytywne opinie były zdecydowanie rzadsze. 22,8 proc. ankietowanych oceniło system dobrze, a 4,8 proc. – bardzo dobrze. Łącznie daje to 27,6 proc. pozytywnych ocen. Badanie pokazało również, że duża część Polaków w ogóle nie zwraca plastikowych opakowań. 21,9 proc. respondentów zadeklarowało, że robi to często, a 24,4 proc. – rzadko. Aż 48,1 proc. odpowiedziało natomiast, że nie robi tego nigdy.

Sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej” został przeprowadzony 30 i 31 stycznia 2026 roku na grupie 1073 respondentów. Teraz o przyszłości systemu kaucyjnego może ponownie rozgorzeć polityczna dyskusja – tym razem za sprawą projektu przewidującego jego likwidację. Nie należy się jednak spodziewać, że Ministerstwo Klimatu i Środowiska wycofa się z reformy do końca kadencji Sejmu.  

Fot. Butelkomat/East News

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj11 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka