Z artykułu dowiesz się:
- Jakie wartości i motywacje opisał Mikołaj Dorożała po złożeniu rezygnacji
- Jakie kluczowe sukcesy i projekty wymienił ustępujący Główny Konserwator Przyrody
- Co stało za konfliktem polityka z wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem
- Jak wyglądało wcześniejsze odejście Dorożały z szeregów partii Polska 2050
Rozdział kończy się, ale "droga trwa"
Mikołaj Dorożała sprawował funkcję Podsekretarza Stanu w resorcie klimatu oraz Głównego Konserwatora Przyrody od grudnia 2023 roku do września 2026 roku. W piątkowym komunikacie na platformie X oficjalnie potwierdził zakończenie swojej misji w rządzie. - Złożyłem rezygnację z funkcji Podsekretarza Stanu i Głównego Konserwatora Przyrody w Ministerstwie Klimatu i Środowiska - przekazał Dorożała we wpisie na platformie X.
Polityk w obszernym oświadczeniu podsumował czas spędzony w ministerstwie, podkreślając motywacje, które kierowały nim przez całą kadencję. Zwrócił uwagę na swoje korzenie w organizacjach pozarządowych i odrębność od partyjnego establishmentu.
- Nie jestem typowym politykiem. Trafiłem do polityki z organizacji pozarządowych, z niezgody na to, co widziałem (zwłaszcza w obszarze naszej przyrody) oraz z chęci zmian. Nie zapomniałem, skąd się wywodzę. Polityka to przygoda, po której chcę mieć dokąd wrócić i móc spojrzeć sobie oraz innym w twarz. Przez ten czas nie zabiegałem o żadne rady nadzorcze czy stanowiska. Nie traktowałem MKiŚ jak trampoliny do kolejnego skoku po większą kasę. Bo tak właśnie wygląda służba publiczna. 'Służba' jest tu właściwym słowem - i dosłownie, i w przenośni. Nie będę udawał fałszywej skromności - napisał ustępujący wiceminister.
Ustępujący wiceszef resortu odniósł się także do wyzwań klimatycznych i konieczności ochrony zasobów naturalnych. Przestrzegł przed traktowaniem natury wyłącznie w kategoriach ekonomicznych. - Uważam, że przy tej skali i tempie rozwoju cywilizacji ze wszystkimi tego negatywnymi konsekwencjami, wyłącznie 'użytkowe' podejście do przyrody jest strategicznym błędem. Jest delektowaniem się szampanem na Titanicu wiedząc do czego się zbliżamy. Kosztuje nas to bardzo dużo, a w przyszłości będzie kosztować jeszcze więcej - susze, wyschnięte rzeki, powodzie, pożary, walka o zasoby. Jak mówi nieco zużyte powiedzenie: ministrem się bywa, człowiekiem się jest - dodał polityk.
Lista dokonań Dorożały w resorcie
Dorożała, patrząc na blisko trzyletnią działalność, wskazał szereg zrealizowanych projektów na rzecz ochrony środowiska. Wśród kluczowych inicjatyw znalazło się wdrożenie komponentu przyrodniczego dla programu Tarcza Wschód oraz powstrzymanie wycinek najcenniejszych lasów w Polsce.
Zgodnie z bilansem przedstawionym przez wiceministra, za jego kadencji powołano ponad 200 nowych rezerwatów przyrody. Z listy łowieckiej zdjęto 5 zagrożonych gatunków ptaków, a także wprowadzono zaprzestanie polowań na ptaki w otulinie Parku Narodowego Ujście Warty.
Wśród sukcesów polityk wymienił rezerwat Bliżyńskie Lasy Naturalne. Ma on powierzchnię prawie 3000 ha i jest największym rezerwatem powołanym od dziesięcioleci, obszarem porównywalnym z małym parkiem narodowym. Resort przeprowadził ponadto konsultacje dotyczące planu zarządzania Puszczą Białowieską połączone z wyprowadzeniem z niej polowań. Dorożała powołał Lasy Społeczne, zainicjował Ogólnopolskie Narady o Lasach oraz przygotował program ochrony podkarpackich niedźwiedzi. Wiceminister doprowadził również do podniesienia pensji pracowników polskich parków narodowych o blisko 30 procent.
Dorożała podsumował, iż w trakcie urzędowania przygotowano pierwszą od 24 lat ustawę o powołaniu nowego parku narodowego - Doliny Dolnej Odry. Po wecie prezydenta rozpoczęto z kolei procedurę rozszerzania Drawieńskiego Parku Narodowego na część terenu dolnej Odry, z planowanym zakończeniem prac w listopadzie 2026 roku.
Tajemnicza dymisja
Dymisja z funkcji wiceministra klimatu zamknęła rządowy etap działalności Mikołaja Dorożały. Wcześniej, w lutym 2026 roku, polityk poinformował o złożeniu rezygnacji z członkostwa w partii Polska 2050. Działania podejmowane przez Głównego Konserwatora Przyrody od dłuższego czasu budziły kontrowersje na scenie politycznej. Wiosną 2026 roku wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz publicznie domagał się odejścia Dorożały.
Lider ludowców zarzucał wiceministrowi brak odpowiedniego podejścia do problemów leśników oraz gospodarki leśnej. Mimo narastającej presji koalicjanta Dorożała kontynuował realizację przyjętych założeń w resorcie klimatu aż do wrześniowej decyzji o złożeniu dymisji.
Po odejściu Dorożały z rządu pojawiły się medialne spekulacje dotyczące jego następcy. Według nieoficjalnych doniesień obowiązki wiceministra klimatu i środowiska mógłby przejąć Sławomir Ćwik.
Fot. Mikołaj Dorożała/East News
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (8)