Z artykułu dowiesz się:
- Ilu prokuratorów w całej Polsce ściga ataki na Ukraińców
- Od kiedy trwają wzmożone działania i co jest ich powodem
- Co Żurek powiedział o doprowadzaniu podejrzanych do aresztu
- Jakie zarzuty Żurkowi stawia Konfederacja
Systemowa walka z mową nienawiści - deklaracje Żurka
Podczas poniedziałkowych uroczystości w Warszawie Waldemar Żurek poinformował, że od lutego 2026 roku ponad 100 prokuratorów w całym kraju wraz z policją aktywnie ściga każdy przejaw nienawiści wobec Ukraińców. Sprawcy tego typu czynów nie mogą liczyć na jakąkolwiek taryfę ulgową.
Szef resortu sprawiedliwości zaznaczył, że prace służb mają charakter ściśle systemowy. Nie są to działania podejmowane wyłącznie na chwilę obecną. - Ci, którzy myśleli, że bezkarnie mogą obrażać, lżyć, bić. Następnego dnia są prowadzeni w kajdanach do sądu i idą do aresztu - oświadczył stanowczo Żurek.
Minister dodał, że bezkompromisowa postawa wymiaru sprawiedliwości to fundament bezpieczeństwa wewnętrznego oraz dobrych relacji z Kijowem. W jego ocenie próby skłócenia obu narodów to woda na młyn wschodniej propagandy. Polska musi pozostać bezpiecznym domem dla uchodźców - argumentował.
Dzień Niepodległości Ukrainy
Okazją do przedstawienia tych danych były główne obchody Dnia Niepodległości Ukrainy, które 24 sierpnia zorganizowano pod hasłem "Niepodległość. Nasza wspólna". Tego dnia minęło dokładnie 35 lat od odzyskania przez Ukrainę niepodległości.
Wydarzenie przygotowane przez Euromajdan Warszawa i Fundację Stand With Ukraine zgromadziło przedstawicieli społeczności ukraińskiej oraz polskich władz. Obecnych było także 29 przedstawicieli dyplomatycznych, w tym ambasadorowie Holandii, Niemiec, Japonii, Litwy i Albanii.
W swoim wystąpieniu minister sprawiedliwości podziękował ukraińskim żołnierzom walczącym na froncie za bohaterstwo i ofiarę. Podkreślił, że bronią oni ziem ukraińskich i Europy przed hordami ze Wschodu. Żurek życzył Ukrainie zwycięstwa, wejścia do NATO i Unii Europejskiej oraz przekazania zestawów Patriot. Jak mówił, nikt nigdy nie może dać się podzielić Polakom i Ukraińcom.
Statuetki za pomoc Ukrainie
Uroczystość na warszawskiej Starówce miała również wymiar symbolicznego docenienia zaangażowania w pomoc walczącemu krajowi. Podczas obchodów wręczono statuetki Stand With Ukraine Awards. Wśród wyróżnionych znaleźli się między innymi Jerzy Wójcik, Dominika Kulczyk oraz Andrzej Seweryn. Nagrody trafiły także do Bogumiły Berdychowskiej i siostry Małgorzaty Chmielewskiej. Wystąpienie spotkało się z zainteresowaniem zgromadzonych, którzy uczestniczyli między innymi w minucie ciszy ku czci ofiar agresji.
Ostra reakcja Konfederacji
Słowa ministra sprawiedliwości nie pozostały bez odpowiedzi ze strony sceny politycznej. We wtorkowy poranek, 25 sierpnia, w programie "Graffiti" na antenie Polsat News do wypowiedzi Żurka odniosła się eurodeputowana Ewa Zajączkowska-Hernik.
Przedstawicielka Konfederacji ostro skrytykowała postawę szefa resortu oraz priorytety organów ścigania. Jej zdaniem praca śledczych w tego typu sprawach nie jest bezstronna. - Żurek wpisał się w piątą kolumnę ukraińską w Polsce - komentowała w Polsat News Zajączkowska-Hernik.
- Dziwi mnie podejście pana prokuratora Żurka i zastanawia mnie, dlaczego pan prokurator tak skrupulatnie nie bada sytuacji, w których Polacy są napadani przez Ukraińców. (...) Przypomnijmy, że pan prokurator generalny jest polskim ministrem, nie ukraińskim. Jeżeli tak bardzo podoba mu się bronienie Ukrainy, niech wyjedzie na Ukrainę i tam reprezentuje interes Ukrainy, ale nie w Polsce - zaznaczyła.
- Nasz wymiar sprawiedliwości jest sprawny wobec Polaków, a nie wobec Ukraińców, którzy dokonują napaści na Polaków. Ja bym bardzo nie chciała, żeby w Polsce doszło do takiej sytuacji, jak jest w Wielkiej Brytanii, gdzie służby obracają się przeciwko rodowitym Brytyjczykom, a bronią muzułmanów, bronią czarnoskórych imigrantów - podsumowała Zajączkowska-Hernik.
Fot. Waldemar Żurek w dniu święta niepodległości Ukrainy/East News
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (33)