Z artykułu dowiesz się:
- Jak przebiegało głosowanie w Sejmie nad prezydenckim wetem do ustawy
- O cytatach z fragmentów zeznań ze śledztwa ws. Zondacrypto
- O ripoście Karola Nawrockiego na platformie X. Jak prezydent odpowiedział na zarzuty szefa rządu?
- Co powiedział minister Waldemar Żurek o umorzeniach postępowań z czasów Zbigniewa Ziobry
Tusk ujawnił zeznania w sprawie Zondacrypto
Wystąpienie premiera przed piątkowym głosowaniem wywołało ogromne emocje na sali plenarnej. Szef rządu odczytał z mównicy niejawne dotąd fragmenty wyjaśnień ze śledztwa dotyczącego giełdy Zondacrypto. Z materiałów tych wynikało, że osoba określana jako "Zbyszek" miała obiecać "ukręcenie łba” sprawom po powrocie do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości. Ceną miała być rekompensata w wysokości 2 mln zł, przekazana za pośrednictwem fundacji Suwerennej Polski. Tusk przywołał również wyjaśnienia, z których wynikało, że główną rolę w procederze związanym z aferą Zondacrypto odegrała Patrycja Kotecka.
Premier powołał się ponadto na raport Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz informacje służb. Wynika z nich, że brak regulacji na rynku kryptowalut ułatwia działalność obcych służb, przede wszystkim rosyjskich, stanowiąc źródło finansowania sabotażu i aktów wywiadowczych.
Tusk wspomniał też o zaginięciu Sylwestra Suszka, twórcy giełdy BitBay (dziś Zondacrypto). Premier wypomniał, że prokuratura trzykrotnie umarzała to postępowanie. Dodał przy tym, że według obecnych ustaleń śledczych biznesmen mógł paść ofiarą morderstwa. Umorzenia zapadły na skutek głównie tego, że nie odnaleziono do dzisiaj ciała Suszka.
Sugestia o umówionym ułaskawieniu i riposta prezydenta
Z mównicy padły również słowa uderzające bezpośrednio w otoczenie głowy państwa. Dotyczyły rzekomych obietnic składanych osobom powiązanym z giełdą.
- Najważniejsze w tej współpracy było to, że pan X - publicznie znana osoba - obiecywał, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie. Miałoby do tego dojść w razie wyroku skazującego - rzucił Tusk.
Prezydent zareagował błyskawicznie, publikując wpis na platformie X. W swojej odpowiedzi odniósł się do wspomnianej przez Tuska "postaci znanej”, operując analogicznym określeniem „Pan X”.
- Panie Premierze, myślałem, że tę lekcję mamy już za sobą. Ale powtórzę: jeżeli Pan X albo nawet Pan Y - postacie znane - zaproponują Panu lub komuś z Pana otoczenia ułaskawienie, to proszę nie wierzyć i od razu zgłosić takich oszustów do prokuratury. To tak nie działa - przynajmniej u mnie - skwitował Nawrocki.
Tusk skierował też krótki wpis do lidera Prawa i Sprawiedliwości. - Jarku, kiedyś gardziłeś takimi ludźmi. Dziś stałeś się jednym z nich - napisał, powtarzając to, co powiedział z mównicy sejmowej.
Sejm utrzymał weto. Koalicji zabrakło głosów
Mimo ostrej ofensywy rządu koalicji nie udało się przełamać decyzji głowy państwa. Za odrzuceniem weta opowiedziało się 241 posłów, przeciw było 198, a 3 wstrzymało się od głosu. Do wymaganej większości trzech piątych, wynoszącej 266 głosów, zabrakło dokładnie 25 posłów.
Podczas wystąpienia premiera na sali sejmowej nie brakowało emocji. Z ław opozycji słychać było głośne okrzyki i buczenie, a część posłów próbowała zagłuszyć mówcę. Atmosfera w Sejmie robiła się coraz bardziej napięta w miarę cytowania kolejnych fragmentów zeznań.
Prezydent po raz trzeci skutecznie zablokował nowe przepisy. Wcześniej Nawrocki wetował ustawę w grudniu 2025 roku, w lutym 2026 roku oraz 11 czerwca 2026 roku. Pytanie, czy posłowie będą głosować kolejny raz? Niewykluczone, bo decyzje polityczne w tych sprawach podejmuje osobiście Tusk.
Głos w debacie zabrał także minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Przedstawił posłom szczegółowy harmonogram wcześniejszych decyzji śledczych, wskazując, że postępowania ws. Zondacrypto umarzano 29 marca 2019 roku, 12 czerwca 2020 roku, 15 czerwca 2022 roku oraz w kwietniu 2024 roku przez prokuratora powołanego w czasach Zbigniewa Ziobry.
Do wystąpienia ministra i premiera odniósł się następnie szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Zażądał on ujawnienia akt i powodów umorzeń, wskazując, że do zamykania postępowań dochodziło także za czasów obecnego rządu - w kwietniu 2024 r. oraz w lutym 2025 r. Krytykował też premiera za ujawnienie wybranych fragmentów z wyjaśnień świadków w śledztwie.
Fot. Prezydent Karol Nawrocki/East News
Red.




Komentarze
Pokaż komentarze (96)