Nocna akcja na platformie X
Informacje o masowych zawieszeniach zaczęły pojawiać się w poniedziałek rano. Użytkownicy związani z ruchem "silni razem" alarmowali, że ich profile zostały zablokowane bez wcześniejszego ostrzeżenia. W efekcie z platformy zniknęły publikowane przez nich treści oraz część sieci wzajemnych powiązań.
W mediach społecznościowych pojawiły się oskarżenia o ograniczanie widoczności określonych środowisk politycznych. Część komentatorów określała działania administracji jako "nocną czystkę”, wskazując, że podobne operacje mają miejsce od czasu zaostrzenia zasad dotyczących treści politycznych.
X tłumaczy usunięcie kont walką ze spamem politycznym
Administracja platformy odniosła się do sprawy w krótkim komunikacie. Przypomniała, że zgodnie z nowymi zasadami szczególną uwagę zwraca na działania określane jako "spam polityczny”. Chodzi przede wszystkim o sytuacje, w których wiele kont w krótkim czasie publikuje lub udostępnia identyczne albo bardzo podobne treści w celu sztucznego zwiększenia ich zasięgów.
"Działania multiplikacyjne, polegające na masowym udostępnianiu treści politycznych przez wiele kont w krótkim czasie, są uznawane za łamanie regulaminu platformy i podlegają natychmiastowej moderacji” – przedstawia swój punkt widzenia administracja X. Według platformy takie działania nie są traktowane jako zwykła aktywność polityczna, lecz jako próba manipulowania algorytmami odpowiedzialnymi za dystrybucję treści.
Czym jest "Sieć na wybory"?
Sieć na Wybory, znana pod skrótem SnaW, została uruchomiona w 2023 roku z inicjatywy Romana Giertycha. Projekt mobilizował sympatyków ówczesnej opozycji i wspierać działania prowadzone przeciwko rządowi PiS - z biegiem czasu stał się internetową farmą trolli mecenasa.
W kolejnych latach inicjatywa rozwijała się głównie na platformach X i Facebook. Sam Giertych szacował, że w działania sieci zaangażowanych było ponad trzy tysiące osób. Na przełomie 2025 i 2026 roku polityk ogłosił uruchomienie projektu SnaW 2.0, co ma pozwolić na wygranie kolejnych wyborów. Wśród osób wspierających inicjatywę wymieniano m.in. Radosława Sikorskiego.
Nowe zasady obowiązujące na platformie X przewidują jednak ograniczanie zasięgów oraz usuwanie kont uczestniczących w skoordynowanych akcjach polegających na masowym powielaniu identycznych komunikatów. Według administracji takie działania nie tworzą autentycznej debaty publicznej, lecz sztucznie wzmacniają określone narracje polityczne. A tym - oprócz powielaniem wpisów Romana Giertycha czy Jana Pińskiego - zajmowała się "SnaW".
Silni razem nie odpuszczą
Z kolei silni razem zapowiadają, że nie zrezygnują z działalności w mediach społecznościowych. Część użytkowników od rana deklaruje zakładanie nowych kont. Warto pamiętać, że X coraz częściej podejmuje działania przeciwko sieciom kont, które wykorzystują skoordynowane publikacje do sztucznego zwiększania zasięgów treści politycznych. Administracja platformy oświadczyła przy tym, że zasady mają obowiązywać niezależnie od poglądów politycznych użytkowników i dotyczyć wszystkich form zorganizowanego spamu.
Fot. Portal X/East News
Red.






Komentarze
Pokaż komentarze (105)