Polak potrafi czyli Lewandowski.
Lewandowski, Lewandowski jest boski...tak to dzieciaki od tygodnia wyśpiewują, a w tej chwili mam ostatnią chwilę, aby zakończyć tydzień Lewandowskiego. A może się mylę i będzie czas na miesiąc Lewandowskiego?
Tak czy siak od czasów JPII mamy Polaka, o którym jest głośno na całym świecie... Czyli jednak Polak potrafi...fakt, cztery gole strzelone Realowi Madryt to wciąż tylko wyczyn w kopaniu szmacianką, a nie np. nagroda Nobla w chemii, ale jednak to ta szmacianka jest teraz śledzona przez miliony ludzi na całym świecie...Podobnie jak tenis Radwańskiej, skoki Małysza czy wyścigi Kubicy... Niestety nie mamy innych sławnych obywateli ( prócz Donalda wśród 500 wpływowych tego świata). A jeśli traktować piłkarzy jako pracowników, a trenerów jako szefów to można powiedzieć, że pracowników już mamy na poziomie światowym, a gorzej szefami, którzy są marnej jakości..:-)
A jak ktoś jeszcze w mediach czy inny oświecony znawca szmacianki powie, że Lewandowski dobrze to tylko gra za kasę w klubie, a w reprezentacji to nic, to zdzielę go z laćka i poprawię z papucia... jak „znafca” załatwi jeszcze z 6 piłkarzy na światowym poziomie i zaczną mu podawać dokładne piłki to i dla reprezentacji zacznie strzelać gole...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)