Mamy przypadki różne.Wybitny prezydent po zakończeniu kariery aktorskiej (R.Reagan) .Słaby gubernator też...A,A.Schwarzenegger.Polityczne kariery A.Wajdy,A.Łapickiego,T.Łomnickiego.B..Poręby...raczej nie ma czego wspominać.Posłanka Guzowska...no comments.O gwiezdzie programu dla MWzDM pokazującym goła d.. z okrzykiemn ,,święto kobiet'' nie wspomnę dalej-:)).
Noblesse oblige.Dziś nie oznacza to ,,szlachectwa'' w sensie krwi,bo dochodzimy do absurdów gombrowiczowskich (Pan Prezydent..hrabia).
Gwiazda z ogromnym dorobkiem sportowym,reżyserskim,aktorskim powinna pamiętać o hasle jak wyzej i nie wdawać sie w bieżącą politykę .Bo kompromituje siebie , niszcząc swój legendarny ważny dla Polski dorobek.
A tego wybaczyć nie mogę.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)