Zapytani w internetowym sondażu, której reprezentacji boją się najbardziej przed mistrzostwami Europy Włosi zdecydowanie nie docenili Polaków. Jednak mogą zmienić zdanie, jeśli polska reprezentacja będzie równie bojowa co... internauci.
Z rana wyniki sondażu na portalu La Gazzetta dello Sporto, były raczej marne i musiały uderzyć w naszą narodową dumę. Niezbyt bojowi Włosi zlekceważyli naszą reprezentację, dając jej jedynie 0,9% przerażonych głosów. Bijący się od wieków z kim popadnie Polacy uznali to za afront.
Jak zawsze w takich chwilach, nastąpiła mobilizacja. Kładę głowę, że któryś ze zdegustowanych Polaków napisał o tej sprawie do znajomych na GaduGadu, a większość z nich rozesłała informację dalej. Zaczęła schodzić lawina. Nowy internetowy łańcuszek zamiast wywoływać agresję wobec nadawcy - jak to z łańcuszkami bywa, zaczął mobilizować polskich internautów do głosowania za Włochów...i rozsyłania go dalej. Około południa, gdy trzy kontakty z mojej listy przysłały mi informację, że czas zrobić Włochom kawał początkowe 0,9% zamieniło się już w 74,2%. Teraz jest to 90.6%.
Na chwilę obecną (5:41) oddano 552818 głosów, co - jak łatwo policzyć - oznacza, że 90,6% to 500853 głosów. Udział włochów jest za pewne pomijalny, tak jak nie przykładałbym wielkiej wagi do ludzi którym dzięki dynamicznemu IP lub innym sztuczkom udało się oddać więcej niż jeden głos. Za pomocą internetu udało się zmobilizować niemal pół miliona polskich internautów.
Teraz szybkość obiegu informacji w internecie wykorzystaliśmy dla zrobienia włochom żartu. Ale zastanówcie się, jaką potęga jest medium, które nawet w Polsce jest w stanie w 24h zmobilizować taką grupę ludzi?
EDYCJA:
06:01 Włosi przeszli do kontrataku, już tylko 90,4%. Chyba się im nie damy?


Komentarze
Pokaż komentarze (6)