Nasz reporter na śmietniku warszawskiej siedziby Potworów i Spółki odnalazł tajny raport komórki dezynsekcyjnej. Wyrzucony prawdopodobnie przez nieuwagę. Kończy się on przerażającą konkluzją, że niewielkie insekty zwane „Dornikami”podgryzają struktury partyjne.

Zapytany o konkluzję raportu Jarosław Gęgalski stwierdził krótko:
Aby zwalczyć plagę Dornikiów potrzebny jest nam dzięcioł.
Zastrzegł się jednak szybko:
Nigdy jednak nie dopuszczę, aby był to dzięcioł związany z Paltformą!
Nasciskany, szczególnie przez dziennikarzy Gazety Zaborczej, aby wyjaśnić, skąd weźmie dzięcioła skoro nie ma żadnego w Potworach i Spółce, wyjaśnił:
W PiS są same Orły, ptaki bardzo waleczne, więc będziemy walczyć z dornikami ze wszystkich sił i zwyciężymy!
Zakończył triumfalnie.
Opublikowano wcześniej na bujdy24.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (8)