Sprawa jest poważna. Platforma Obywatelska w osobie szefa KPPO ujawniła kolejnego filozofa.
Dylematy filozoficzne w Partii Rządzącej , mają głównie na celu Nasze dobro. Dobro polskiego społeczeństwa. No i przewodniczący Schetyna, publicznie dywaguje nad wprowadzeniem dyscypliny partyjnej w temacie sejmowego głosowania nad uzupełnieniem składu „hazardówki”.
On wie, że to niedobre, ale wie, że może okazać się konieczne. Przecież Ci posłowie Platformy mają i tak spory problem z samym funkcjonowaniem, a tu dochodzi jeszcze taki dylemat moralny. Jak głosować ?
Przewodniczący Schetyna jest na rozdrożu. Serce by chciało, a rozum niekoniecznie. Tylko jak przekonać heretyka Gowina ?
Jak wbić do łba Gowinowi, że ta jego filozofia, to nie na te czasy ?
No a może olać Gowina i dogadać się z Napieralskim ?
Napieralski to też niezły filozof. Zwietrzył szansę i w „tri miga” zaanonsował się u Schetyny.
Tylko, że ta jego filozofia, taka banalna jakaś. Zwykły targ zaproponował. Bez polotu, relatywnie zresztą.
Filozofia tych „od pługa” bliższa Gowinowi niż Schetynie. To faktycznie może martwić przewodniczącego.
Pytanie więc o głosowanie, otwarte.
Ja podpowiem jednak Panu Schetynie. Najlepszą odtrutką na kaca jest kwaśna woda po ogórkach.
Tak więc, najlepiej skorzystać z filozofów z Sejmowego Biura Analiz. Oni na prawdę dadzą rady.
Nie ma to, jak podeprzeć się taką analizą w celu wprowadzenia dyscypliny w głosowaniu.
Dylemat zniknie wraz z kacem, Panie Przewodniczący.
Z Pana, za dobry filozof, to nigdy nie był.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)