Zebe Zebe
20
BLOG

Żarty Premiera Tuska...

Zebe Zebe Polityka Obserwuj notkę 11

Widząc irracjonalną  determinację Donalda Tuska do szybkiego wprowadzenia unijnej waluty, trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy Premier posiada jakąkolwiek orientację w tym temacie. Pamiętamy przecież jego zdecydowane wypowiedzi w tej sprawie z początków ubiegłego roku, które wyśmiał nawet jego własny minister od „kasy”, Rostowski.
 
Rząd przedstawił bardzo optymistyczny plan obniżenia deficytu finansów publicznych do 3% PKB w roku 2012. Do spełnienia kryteriów z Maastricht,  potrzebna będzie również niska inflacja na poziomie nie wyższym niż 1,5 %  od najniższej unijnej i dług publiczny nie przekraczający 60% PKB.
 
Minister Finansów udowodnił już wcześniej, że darzy sympatią kreatywną księgowość, ale w przypadku wejścia do strefy euro ta metoda zawiedzie. Unia zbyt mocno sparzyła się greckimi akcesyjnymi fałszerstwami - teraz nie uwierzy nam na słowo i wszystko dokładnie sprawdzi.
 
Gdyby rząd wcześniej dał przykład odpowiedzialności i radzenia sobie w trudnych sprawach, można by było pomyśleć, że nierealistyczne deklaracje w drodze do euro to coś na wzór dobrowolnego związania  sobie rąk w celu osiągnięcia wyższego dobra. Reguła wydatkowa byłaby wówczas takim odpowiednikiem esperalu, który wszywa sobie alkoholik. Esperal nie zapobiega w 100% sięgnięciu po kieliszek, ale narzuca pewne bolesne konsekwencje takiego czynu.
 
Rząd jednak nie stosuje tego typu strategii, o czym najlepiej świadczy to, że nie powiedziano, co się stanie jak się nie uda. No, może niedługo Donald Tusk powie, że zdymisjonuje ministra Grada, jeśli w 2010 nie będzie 27 miliardów przychodów z prywatyzacji, choć w świetle historii ze sprzedażą stoczni zabrzmi to jak kiepski dowcip. Ale premier lubi kiepskie dowcipy. Tak bardzo, że nawet zrezygnował z wyścigu o prezydenturę, by nam ich jeszcze trochę opowiedzieć.
 
Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka