Produkty rolno - spożywcze mogą stanieć jeszcze w tym roku. Wczoraj rozpoczęła działalność komisja badająca czy ceny tych artykułów nie są zbyt wysokie.Organ został powołany pod koniec stycznia przez premiera Donalda Tuska.
Minister rolnictwa Marek Sawicki oczekuje, że w ciągu sześciu miesięcy będą gotowe propozycje prawne, które uporządkują rynek.
Podczas pierwszego posiedzenia, któremu przewodniczył sekretarz stanu w resorcie rolnictwa Kazimierz Plocke, komisja zwróciła uwagę na działania, jakie powinny zostać podjęte w celu zwiększenia przejrzystości na rynku produktów rolno spożywczych. Określono też zadania dla poszczególnych członków zespołu.
Jednak bliższych informacji o spotkaniu, które było zamknięte dla mediów, ministerstwo rolnictwa nie udziela.
No i mamy nowy twór. Twór, który jako żywo, kojarzy się z PRL-em, ba nawet „mowa” ta sama ! Rozpocznie się , czy może już się rozpoczął, odwrót od gospodarki rynkowej. Ciekawe, jak będzie wyglądało to polowanie na czarownice. Polowanie na spekulantów i kułaków wszelkiej maści. Zapewne przyszłe sukcesy zostaną odpowiednio wykorzystane, propagandowo, jak zawsze. No a potem sondaże, a jakże, jak zawsze.
Zapewne dowiemy się, kto winduje ceny jabłek i marchewki. Pójdą też zapewne kary, wszak „propozycje prawne” będą gotowe najdalej za pół roku.
Tylko, że ja tak sobie myślę…
No a może pójść dalej. Może Minister Zdrowia powoła też „międzyresortówkę” w stosunku do producentów leków, prywatnych klinik i praktyk lekarskich ?
Może Minister Sprawiedliwości weźmie się za zawody prawnicze, a Minister Kultury, za artystów, wszelkiej maści…
I tak dalej, i tak dalej.
Ciekawe by to było, takie państwo – potworek. Ni to pies, ni to wydra. Niby to kapitalizm, a niby nie kapitalizm.
Wzorce są . Przypomnę młodszym, tzw. IRCh – ę, czyli Inspekcję Robotniczo – Chłopską, dziecko gen. Jaruzelskiego. Też miała poprawić nastroje, wszystkim.
No to jak w końcu ?
Mamy ten kapitalizm, czy nie mamy…


Komentarze
Pokaż komentarze (6)