Zastanawiający jest tak naprawdę tylko jeden aspekt sprawy „Radosława Sikorskiego”…
Oponenci Prezydenta Kaczyńskiego, mają do niego pretensje, że nie jest „Prezydentem wszystkich Polaków”. Ten argument zresztą jest już zgrany, bo kto by nie był kolejnym Prezydentem, to i tak tę łatkę dostanie. To niejako usprawiedliwienie w atakach na Urząd Prezydencki.
Co by nie powiedzieć, to bardzo wygodne alibi, dla każdego oponenta, każdego kolejnego Prezydenta.
Dziś wchodzimy jednak w nową jakość sporu, czy też argumentacji. Mamy oto do czynienia z potencjalnym kandydatem Platformy Obywatelskiej, który wzywa do wyrżnięcia części opozycji oraz jej elektoratu. To nowa jakość na naszej scenie politycznej. To zdecydowane obniżenie standardów, by nie powiedzieć, że wyzwanie, rzucone części Polaków. To elementarny brak umiejętności konsolidacji polskiego społeczeństwa. Konsolidacja nas, Polaków, jest potrzebą chwili. Spory polityczne, gospodarcze, spory na temat prowadzenia polityki zagranicznej nie znajdują od dwudziestu lat rozwiązania. Zapewne przyjdzie nam jeszcze poczekać.
Nie możemy sobie jednakże pozwolić na to, żeby Prezydentem mógł zostać ktoś, kto już podzielił społeczeństwo, zanim ewentualnie nim by został.
Jaką więc legitymację wyborczą posiada kandydat Sikorski ?
Czym nas chce jeszcze zaskoczyć potencjalny kandydat Sikorski ?
Cóż takiego dokonał obecny minister spraw zagranicznych ?
1.Tarcza antyrakietowa - brak umowy - obecnie USA prowadzi rozmowy z Bułgarią i Rumunią
Sikorski preferował rozmowy „Polska –Rosja”, a powinien zabiegać o trójkąt USA-UE-Rosja,
2. Likwidacja polskich instytucji polonijnych, włącznie ze szkołami polskimi,
3.Rozmowy z Białorusią po zajęciu kolejnego Domu Polskiego i aresztowaniu działaczy polonijnych (pisałem o tym wczoraj),
Sikorski preferował rozmowy „Polska –Rosja”, a powinien zabiegać o trójkąt USA-UE-Rosja,
2. Likwidacja polskich instytucji polonijnych, włącznie ze szkołami polskimi,
3.Rozmowy z Białorusią po zajęciu kolejnego Domu Polskiego i aresztowaniu działaczy polonijnych (pisałem o tym wczoraj),
4. Muzeum Wypędzonych w Berlinie będzie większe niż zakładano i na dodatek z błogosławieństwem rządu niemieckiego,
5.Bezradność i brak skuteczności w zastopowaniu projektu „rurociągu bałtyckiego”,
5.Bezradność i brak skuteczności w zastopowaniu projektu „rurociągu bałtyckiego”,
6.Odrzucenie polskiego weta w sprawie nowego porozumienia UE – Rosja, (za rządów PIS,pomimo nacisków Komisji Europejskiej i partnerów w UE, Polska nie zgodziła się na przyjęcie unijnego mandatu niezbędnego do rozpoczęcia negocjacji nowego porozumienia UE-Rosja, ponieważ uznała za niewystarczające fińskie propozycje wsparcia i zaangażowania w rozwiązanie sporu handlowego z Rosją ),
7.Umowa 30 letnia (!!!) z Rosja o dostawie gazu z anulowaniem wyroku sądowego nakazującego GAZPROM-owi wypłatę 60 mln USD należnych nam pieniędzy,
Można by więcej, tak normalnie, o meblach, samolotach, ale to by były „haki”, czepianie się…
Czy to jest legitymacja do startu w wyborach prezydenckich, w demokratycznym państwie?
Dodam, w środku cywilizowanej Europy….


Komentarze
Pokaż komentarze (48)