Chronologia:
1. Donald Tusk ogłasza rezygnację ze starań o fotel prezydencki
2. Konsternacja i gorycz sympatyków PO, robienie dobrej miny do złej gry przez etablishment i sprzyjające media
3.Padają propozycje kandydatur oraz nieskoordynowane wypowiedzi, pod dywanem zaczyna się gotować ( Palikot)
4. Zaczyna mówić się o "prawyborach" w PO
5. Prawybory faktem, a kandydatów dwóch (Sikorski, Komorowski), pozostaje niedosyt
6. Mamy 17.02.2010 - na placu boju pozostają Komorowski z Sikorskim
No a mogło być tak:
1. Donald Tusk nie obwieszcza swojej rezygnacji z kandydowania na urząd Prezydenta.
2. Platforma ogłasza, że będą prawybory.
3. Mówi się o trzech kandydatach ( Tusk, Komorowski, Sikorski ), podkreślam, mówi się...
4. Burza w mediach na temat nowych standardów w polskiej polityce, a w PO w szczególności...
5. Donald Tusk rezygnuje !
6. Burza w mediach, Tusk staje się przedmiotem "autentycznego" podziwu, wszelkie afery przykryte ! Narodziny nowego męża stanu.
7. Prawybory faktem, a kandydatów dwóch - Komorowski z Sikorskim
8. Mamy 17.02.2010 - na placu boju pozostają Komorowski z Sikorskim
Tak więc, mamy na dziś ten sam efekt, tylko czy odbór byłby taki sam, gdyby Platforma zrealizowała drugi wariant ?
Myślę, że "Platformrsi" strzelili sobie samobója.
Ciekawe, co by mi odpowiedział Sławomir Nowak .


Komentarze
Pokaż komentarze (7)