Liberalizm, w powszechnym odczuciu, kojarzony jest z ekonomią, gospodarką rynkową oraz wolnością gospodarczą , realizowaną na zasadach wolnego rynku.
W Polsce liberalizm ma zdecydowanych zwolenników po prawej i lewej stronie sceny politycznej. Nieważne, czy to zwolennicy PO, PIS, PSL, Lewicy, czy też ci skupieni wokół idei Korwina-Mikke lub St. Michalkiewicza. Liberalizm wg nich, to jedyna słuszna droga cywilizacyjnego rozwoju.
Zachodzi jednakże zdecydowane spłaszczenie pojęć. Dla większości, liberalizm jest kapitalizmem opartym na idei wolnego rynku w gospodarce. Na tym koniec.
Można by w uproszczeniu napisać, że gospodarka wolnorynkowa – to przede wszystkim gospodarka, którą nie steruje państwo, a więc taka gospodarka, której głównymi cechami są:
· Wolny wybór
· Konkurencja
· Wolny wybór
· Konkurencja
Liberalizm zaś dodaje, że jednostki działające w ramach takiej gospodarki, kierują się tylko i wyłącznie własnymi celami – mówiąc krótko –dążą po prostu do osiągnięcia maksymalnej korzyści. Napotykając na swej drodze trudności, nie oczekują jednak, że państwo lub jego przedstawiciele udzielą im pomocy. Ludzie powinni wykorzystywać nieskrępowanie swoje zdolności ( brak troski o słabszych i nieproduktywnych, jako niepotrzebnych społeczeństwu).Religia jest elementem hamującym rozwój jednostki.
To właśnie czyni różnicę między liberalizmem a kapitalizmem. Kapitalizm w swojej istocie nie neguje rozwoju cywilizacyjnego oraz roli religii w tym rozwoju. Neguje tę rolę liberalizm.
Powszechnie uważa się, że współczesny liberalizm nie jest ideologią religijną, a być może jest całkowicie antyreligijny. Zapytany liberał odpowie, że sprzeciwia się panowaniu dowolnej ideologii, panowaniu dowolnej religii.
Nienawiść liberalizmu do tradycyjnych religii wyrasta z faktu, że liberalizm sam jest nową religią, religią bezbożną, lub raczej religią bez boga. Pokazuje także jak poprzez liberałów obecnych w naszych rządach, szkołach, mediach, sądach, urzędach i biurach liberalizm staje się religią coraz bardziej drapieżnie obecną w naszej kulturze i cywilizacji, bezpardonowo walcząc z religiami tradycyjnymi.
Zasada : oddzielić kościół od państwa, już nie wystarcza. Liberalizm wchodzi na nowe obszary, którymi są dziedziny życia duchowego każdego z nas. Aborcja, eutanazja, głoszenie poglądów religijnych z mównic parlamentarnych ( dzisiejsze oświadczenie przedstawiciela Loży Masońskiej w sprawie religii w PE), odbieranie dzieci rodzinom, propagowanie związków homoseksualnych czy też ograniczanie pomocy tradycyjnej rodzinie. Jednym słowem, wkraczanie w sferę przekonań i ducha, nas wszystkich.
To świadoma próba regulowania i sterowania naszym życiem w sferach niedostępnych w żadnym innym ustroju poza totalitaryzmem.
To jest właśnie prawdziwe oblicze liberalizmu, liberalizmu określanego jako etyczny.
Na koniec podaję ciekawy link.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)