No to ja też wysilę się na te parę zdań podsumowania. Trochę inaczej to zrobię, może zbyt ogólnie, ale ja specjalnym fanem ekstraklasy nie jestem.
Czytam tu i tam, że jednak coś do przodu, że stadiony i poziom rośnie, że kumaci właściciele, że to, że tamto, że …
Prawda o tej naszej piłce jest prosta, tak prosta jak drut.
Degrengoladę Wisły obserwujemy już od dobrych paru lat i to nie główka obrońcy pozbawiła ich tytułu. Oni o to się wprost prosili i dopięli swego. Udało im się po prostu przegrać.
Lech ? Lech Poznań ?
Owszem. Byli w tym sezonie najlepsi. Bez dwóch zdań, ale to nie znaczy, że oni wygrali. To Wisła przegrała planowo i w zgodzie z logiką. Przegrała drużyna , w składzie której był tylko jeden zawodnik, który poczynił jakieś tam postępy w przeciągu paru sezonów. Tak, o Juniorze Diazie piszę, może i o Marcelo. Reszta dołuje. Małecki, Boguski – gracze bez jaj, do wywalenia z klubu po ostatnim gwizdku sędziego w meczu z Odrą.
A Lech ? Wspomniany Lech ?
Wspaniali kibice to za mało. Lech wziął to mistrzostwo wspaniałomyślnie podane na tacy przez staczającą się do średniej krajowej Wisłę.
Właścicielom „Kolejorza” tak naprawdę ten tytuł mistrzowski się nie marzył. Jak mógł się marzyć, gdy po rundzie jesiennej zdecydowali się sprzedać Lewandowskiego ?
No i stało się. Lewandowski, największe objawienie polskiej piłki ostatnich lat, trafił do średniaka europejskiego, jakim jest Borussia Dortmund. Klub, który jak na warunki europejskie, nie dysponuje kasą do zakupu jakiegokolwiek europejskiego, ponadprzeciętnego zawodnika. Ten klub stać na Piszczka z Herthy i ewentualnie Lewandowskiego. No tak, Borussia zagra w Lidze Europejskiej. To wielki sukces tego klubu na przestrzeni ostatnich lat.
Co ten sezon nam objawił ?
Ano objawił niewiele. Lewandowski, Diaz, Marcelo, Arboleda.
Żebym nie zapomniał: Frankowski, Andradina. Starzy wyjadacze, takie Zinedine Zidane naszej Ekstra. To ci kładli pokotem na ziemię tych młodych, zdolnych.
Że co, że Sobiech, Glik i inni ?
Wyluzujcie. Ci Panowie potrzebują co najmniej sezonu, żeby ich zweryfikować. Ile już było tych Zahorskich, Janczyków, Zganiaczy, Grosickich i … szkoda pisać.
O Legii nie piszę, bo tu już padły słowa prawdziwe wielokrotnie. O reszcie zaś nie ma co pisać.
No a poziom Ekstraklasy ?
Zapytajcie o to selekcjonera reprezentacji, w której miał znaleźć się piłkarz Stilić. On Wam prawdę powie.
P.S.
A może ktoś jest chętny do wzięcia Żewłakowa i Kosowskiego, których APOEL Nikozja "puszcza" za darmo ?
Kosowski to atut Smudy, było, nie było.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)