Zebe Zebe
58
BLOG

Polska piłka nozna A.D. 2010

Zebe Zebe Rozmaitości Obserwuj notkę 16

 

Czy można zostać milionerem inwestując w piłkę nożną ? Tak,  jeśli wcześniej było się miliarderem – takiej odpowiedzi udzielił jeden z właścicieli Manchesteru City.
 
Byłoby źle, gdyby nie oceniać polskiej piłki nożnej, szczególnie w okresie kilku ostatnich lat, jako branży, która nie rozwija się  biznesowo. Dokonał się postęp w dziedzinie infrastruktury, w klubach pojawiły się większe pieniądze. Zaczęto postrzegać polską piłkę jako coś, co może stać się niezłym produktem na rynku. Zapewne wpływ na to miały też ujawnione afery korupcyjne o raz patologie związane z samym PZPN.
Potencjalni inwestorzy chyba docenili to nowe otwarcie i postanowili jednak zainwestować. Kluczem do tego postępu w sferze biznesu wydaje się być dziś nie sam PZPN, a Ekstraklasa S.A., która ma udziałowców w postaci klubów Ekstraklasy oraz PZPN. To od tej organizacji będzie w dużym stopniu zależało, jakie miejsce w tym całym biznesie zajmie sam PZPN.
 
Bo tak naprawdę sam PZPN nie ma nic do pieniędzy właścicieli. Nie mam zamiaru rozpisywać się na temat roli tej organizacji, bo wiele na ten temat tu już napisano. W największym skrócie można napisać, że PZPN jest przedłużeniem FIFA i UEFA, która to zajmuje się organizacją całego tego przedsięwzięcia pod nazwą „Światowa (Europejska) piłka nożna”.
 
Na czym polega największy problem właścicielski roku 2010 ?
 
Otóż problem tkwi w poziomie sportowym reprezentowanym przez polską Ekstraklasę, a ogólnie przez całą polską piłkę nożną.
Sytuacja na chwilę obecną wygląda tak, że podaż odpowiednio wyszkolonych zawodników w Polsce jest znikoma. Tych zawodników po prostu nie ma, bo nikt ich nie wyszkolił na potrzeby atrakcyjnej Ekstraklasy. Z drugiej strony, nie stać finansowo właścicieli na import zawodników spoza Polski, którzy mogliby znacząco podnieść poziom rozgrywek.
 
Wracamy więc do początku. Tym początkiem jest „produkcja” odpowiednio wyszkolonych zawodników w Polsce.
Wyszkolenie zawodnika wiąże się ze skutecznym systemem szkolenia, odpowiednią selekcją oraz wymaga czasu.
Szacuje się, że pierwsze wyniki na skalę odczuwalną można uzyskać za około 10 lat. W różnych krajach stosuje się różne modele szkolenia, o czym pisałem parokrotnie. W Polsce niestety, nie wypracowano do dziś skutecznego modelu.
 
Chciałbym zaznaczyć, że nie piszę tu o szkoleniu wewnątrz klubów, bo to osobny temat. Postaram się go tylko zasygnalizować. Otóż w większości klubów europejskich szkoli się zawodników już wyselekcjonowanych, po okresie wstępnego szkolenia, niejako pozaklubowego. To są owe słynne Akademie Piłkarskie. Kluby nie szkolą bezpośrednio w najmłodszych grupach wiekowych, jak już , to obejmują takie cykle szkoleniowe swoistymi patronatami.
 
Do tego właśnie potrzebny jest ogólnokrajowy, czy też regionalny program szkoleń. Mnie osobiście podoba się system francuski, o którym pisałem, ale przypomnę:
 
Praca z dziećmi we Francji rozpoczyna się w szkołach w wieku 6 lat w wymiarze 5 godzin wychowania fizycznego w tygodniu. Pierwszy etap nauczania to „szkoła footballu” i trwa do 8 roku życia. Oparta jest głównie na grze bez większych ograniczeń przepisów. Następny etap to  „faza wstępna”. Obejmuje ona chłopców w wieku 9 – 12 lat. W każdym regionie, w którym są 4 departamenty, prowadzony jest turniej Coca – Coli (gra 7 x 7 na połowie boiska przy małych bramkach). Podczas turnieju prowadzone są testy techniki
(żonglerki, szybkości, orientacji na boisku). Najzdolniejsi zawodnicy trafiają do reprezentacji regionu. Dalszą grupę, tzw. „przed uformowaniem” stanowią chłopcy 13 – 15 lat. Reprezentacje regionów uczestniczą w rozgrywkach 13-latków. Spotykają się oni na 7 dni i z grupy 300 chłopców wybiera się 60 zawodników do reprezentacji Francji
w tej kategorii wiekowej. Od wieku 13 lat przez grupę 14- 15-latków najzdolniejsi tworzą Kadrę Francji. Grupa 60 chłopców w wieku 15 lat zgrupowana jest w trzech szkołach, w których przez 5 godzin wychowania fizycznego prowadzone są
codziennie specjalistyczne zajęcia treningowe. Następna grupa wiekowa tzw. „formowani” obejmuje chłopców 16-letnich. Najzdolniejsi piłkarze z wysokimi wynikami w nauce trafiają do trzyletniej szkoły sportowej. W osobnej klasie kluby wybierają najlepszych piłkarzy, którzy w niedługim czasie przechodzą na zawodowstwo.
 
Mój tekst na ten temat tutaj:
 
Tak więc może tym tekstem wyjaśnię Annie o co mi chodzi i o czym piszę. Oczywiście w dużym skrócie. Myślę jednak, że nawet najbardziej zacietrzewiony kibic to „chwyci”.
 
Blogerce Annie dedykuję…
Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Rozmaitości