Zebe Zebe
170
BLOG

Gra na pierwszy kontakt…

Zebe Zebe Rozmaitości Obserwuj notkę 5

Jestem po pierwszej połowie Wisły ze Śląskiem… 0:0. Nie będę komentował tego meczu. Chciałbym tylko zwrócić uwagę na swoistą nowomowę, która opanowała komentatorów i  ich gości w sferze … komentarzy meczowych.
 
Tak się głowię …, hmm… gra na pierwszy kontakt ?
Może chodzi o zwyczajną grę z pierwszej piłki ?
Może chodzi o ilość bezpośrednich zagrań z pierwszej piłki ??
Może chodzi o jakieś wyjątkowe napięcie panujące w gniazdu z energią elektryczną, a sposobem podań  ????
 
No a ta komunikacja, która szwankuje , wg komentatorów i  ich gości ?
 
O ile pamiętam, to takie szwankowanie komunikacji nie znaczyło nic więcej niż stwierdzenie trenera: „facet, biegasz po boisku bez sensu !”
 
No a gra z pominięciem  drugiej linii to już majstersztyk.
 
Znaczy to, ni mniej, ni więcej, gramy długą piłką do przodu !
 
Uczcie się ludziska, bo profesjonalizm konferansjerów i ich mocodawców i tak zrobi wam wodę z mózgów.
Już niedługo zobaczycie mecze, gdzie powiedzą wam, że byliście świadkami kolejnego , fascynującego widowiska, na nowym stadionie, w obliczu 30 tys. widzów.
 
Grajmy więc „długą piłką do przodu”.
 
Komunikacja zapewne przestanie szwankować. Stanie się "normą".
Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Rozmaitości