Okazuje się, że weteran Veira nie był w stanie dorównać Stlicowi, Możdżeniowi i reszcie.
Barbarzyńcy z Europy Środkowej , zapewne kojarzeni przez przyjezdnych z jakimś tam Karabachem, okazali się "kumatymi" ponad miarę.
Jestem pod wrażeniem, niezależnie od tego, co nastąpi w dniach kolejnych.
Gratulacje dla Lecha i jego kibiców.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)