Nie będę ukrywał , że od lat fascynują mie biali wykonawcy rockowi, którzy wykorzystują elementy muzyki soul. Chodzi mi głównie o vocal. Jest ich sporo, ale do dwóch z nich mam szczególny stosunek.
Paul Rogers i Steve Winwood...
Kto nie wie, niech poszuka w sieci, chociażby w Wiki lub na youtube. Jest jeszcze trzeci mój "faworyt" ale jemu poświęcę osobną notkę.
All right now, czy też Keep on runin'... nie wyobrażam sobie, żeby na S24 znalazły się osoby, które tych "kawałków" nie znają. To już dziś klasyka.
Obaj wykonawcy mają głos, którego darmo szukać u "czarnych" wykonawców muzyki soul. To coś zgoła zupełnie innego.
Dwie prezentacje na koniec. Trudno napisać, że nieznane. Warto jednak sobie przypomnieć.
Free z Paulem Rogersem
"Stivi" Winwood z Traffic
...


Komentarze
Pokaż komentarze (4)