Songs in the Key of Life – podwójny album Steviego Wondera wydany 28 września 1976 roku.
W 2003 album został sklasyfikowany na 56. miejscu listy 500 albumów wszechczasów wg magazynu Rolling Stone.
Ten album to chyba największe osiągnięcie Wondera. Można użyć analogii do powieści Josepha Hellera „Paragraf 22 „, gdzie krytyka literacka jednomyślnym głosem oznajmiła, że gdyby Heller już nic więcej nie napisał, to i tak przejdzie do historii”.
Trafna diagnoza, bo „reszta” Hellera była już tylko gorsza, co nie znaczy, że zła. Hellera przerósł talent, jednorazowy przebłysk talentu. Kropka i świeć Panie nad jego duszą.
Z Wonderem jest podobnie, ale istnieje problem, bo Wonder żyje…
Warto się zapoznać z tą niezwykłą płytą. Zapraszam do doznań zgoła nieidentyfikowalnych, które ta płyta proponuje wytrawnym melomanom. Zresztą nie tylko im.
Posiadam oryginalne wydanie na 2 CD.
Panie i Panowie:
I
"Love's in Need of Love Today" (Wonder) – 7:05
"Have a Talk with God" (Hardaway/Wonder) – 2:42
"Village Ghetto Land" (Byrd/Wonder) – 3:25
"Contusion" (Wonder) – 3:45
"Sir Duke" (Wonder) – 3:54
II
"I Wish" (Wonder) – 4:12
"Knocks Me Off My Feet" (Wonder) – 3:36
"Pastime Paradise" (Wonder) – 3:27
"Summer Soft" (Wonder) – 4:14
"Ordinary Pain" (Wonder) – 6:23
III
"Isn't She Lovely" (Wonder) – 6:34
"Joy Inside My Tears" (Wonder) – 6:29
"Black Man" (Byrd/Wonder) – 8:29
IV
"Ngiculela - Es Una Historia - I Am Singing" (Wonder) – 3:48
"If It's Magic" (Wonder) – 3:12
"As" (Wonder) – 7:08
"Another Star" (Wonder) – 8:28
To jest doskonałe, by nie napisać, że takie zwyczajnie piękne.
Trudno dokonać prezentacji. Robię to z bólem duszy, ale w intencji propagowania tego niesamowitego Albumu.
Poszukajcie, warto…


Komentarze
Pokaż komentarze (4)