Obejrzałem wczoraj oba mecze naszych drużyn w Lidze Europy. Parę uwag:
Tak zespoły z Portugalii jak i z Belgii nie zaprezentował w Polsce niczego nadzwyczajnego. Oba były do ogrania, co nie znaczy, że w rewanżach nasze drużyny będą faworytami. Raczej jednak nie.
Płyta boiska
W Warszawie pokpiono sprawę. Płyta nie była przygotowana należycie – była „przygotowana” fatalnie, co skutkowało widowiskiem nie najlepszej jakości oraz nie pozwoliło na zaprezentowanie jakiejś sensownej gry oby drużynom. W Krakowie zaś przygotowano boisko nienagannie. Widać to było po szybkości z jaką zawodnicy poruszali się po murawie. Nie wyrywano kołkami darni, a akcje miały jakąś tam płynność. Mecz oglądało się w miarę przyjemnie.
Liderzy.
Tak jak w Legii wyraźnie dało się zauważyć brak Radovica, tak w Wiśle Melikson pokazał, że to 1/3 drużyny. Dawno tak dobrego Meliksona nie oglądałem. Legia zaś nie miała w swoich szeregach takiego playmakera, bo ani Rybus, ani pozostali nie potrafili wywrzeć swojego piętna na grze. To wszystko było przypadkowe i w dużej mierze okupione nadmiernym wysiłkiem fizycznym. Ljuboja rozegrał jeden ze swych słabszych meczów . Młody Kosecki to nieporozumienie, a Żyro jeszcze sporo musi się uczyć, by zagrać przynajmniej 30 minut na przyzwoitym poziomie. Inaczej w Wiśle. Zawodnicy potrafili utrzymać dyscyplinę w poszczególnych formacjach grając ponad godzinę w „10”. W ich grze nie było przestojów.
Kibice.
Zabawa w rzucanie śnieżkami będzie zapewne oba kluby sporo kosztowała. Legię na pewno. Frekwencja na obu obiektach była przyzwoita, zważywszy na warunki.
Podsumowanie
Lepsze wrażenie pozostawiła Wisła, chociaż i Legii nie można było odmówić woli walki i determinacji. Widać, że w Krakowie przykładają większą troskę o stan płyty, co zapewne przekłada się wprost na zdolności organizacyjne w obu klubach. Wisła zagrała w ciekawym składzie bez Holendrów. Wyszło nieźle. Czerwona kartka – chyba zbyt pochopnie zdecydował sędzia.
Szanse.
Do wczoraj określałem je na 50/50. Dziś nieco zmalały, co nie znaczy, że oba nasze kluby są bez szans.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)