Minister sportu najpierw wzięła udział w telekonferencji z okazji 100 dni do rozpoczęcia Euro 2012, później spotkała się z premierem Donaldem Tuskiem, a następnie odpowiadała na pytania dziennikarzy na konferencji prasowej.
W pewnym momencie zapytano panią minister Muchę, jaki będzie wynik środowego meczu Polska - Portugalia.
Pani minister ze śmiertelną powagą odpowiedziała:
Ze względu na pełnioną przeze mnie funkcję, nie zdecyduję się na wytypowanie wyniku ani spotkania z Portugalią, ani tego, co osiągniemy na Euro 2012. Proszę mi wybaczyć, przynajmniej publicznie nie będę tego robić. Oczywiście mam nadzieję, że piłkarze dostarczą nam mnóstwo emocji.
Taaa... jednym słowem rasowy polityk !
Jaki problem powiedzieć: mam nadzieje, że będzie 2-1 dla Polski ?
Przecież to nie jest wypowiedz na temat kto wygra jakiś tam przetarg lub też czy Smuda musi odejść przed mistrzostwami !
Tak to rodzą się później dowcipy.
Ta Pani nie wie kiedy być poważną, bo miało być akurat dziś na wesoło, a bieg wokół Narodowego mogła sobie zupełnie na poważnie podarować.
Zobaczyć minę Tuska - bezcenne


Komentarze
Pokaż komentarze (10)