Napiszę parę zdań o tym „naszym” ROW-ie Rybnik. Zapewne nikogo to specjalnie nie zainteresuje, ale dla własnej jakiejś tam przyjemności – skrobnę.
No gra ten Rybnik w II lidze, a tak naprawdę w III. Ludzi nie za dużo na stadionie , ale i tak to czołówka w tej lidze.
Kasy nie za wiele, bo miasto od lat na rozdrożu. Piłka nożna – żużel – koszykówka. Nie da się jednak wszystkich srok za ogon złapać. Miasto generalnie pomaga. Wszystkim.
Tymczasem koszykówka właśnie pada na pysk, bo miejska kasa nie rozliczona. Żużel odradza się w kolejnym wcieleniu. Długi pozostają do spłacenia, tylko spłacać nie ma komu. Oni jednak chcą dalej jeździć na przekór wszystkiemu.
No i jest ta piłka. Budżet nader skromny. Zawodnicy grający prawie, że za darmo. Miasto opłaca stadion i autokar. Jakieś tam śmieszne premie za poprzedni sezon co dopiero w ratach zapłacone. Tak skrótowo.
Kilku starszych, większość młodych nieopierzonych, bo tak naprawdę to w okręgówkach jeszcze parę miesięcy temu grali.
Ale jakoś idzie to wszystko nadspodziewanie dobrze. Drużyna jest liderem rozgrywek po 15-tu kolejkach. W każdym meczu grają o pełna pulę.
No i powoli zagląda nam w oczy widmo awansu, a awans w tym układzie to po prostu tragedia. Finansowa oczywiście.
Nie widać na horyzoncie jakiegoś wielkiego sponsora. Co prawda obecna sytuacja w klubie nie jest zła, by porównać ją chociażby z sytuacją w takiej Polonii Bytom, ale nic przecież nie stoi na przeszkodzie, by sobie samemu nogę podłożyć.
Z drugiej zaś strony żal tych młodych chłopaków, którzy na boisku zostawiają całe swoje serce licząc na coś więcej. Przecież mają teraz te swoje pięć minut i grzechem byłoby z tego nie skorzystać.
Ta sytuacja, która niespodziewanie się wytworzyła , nie może zostać jednak zmarnowana. Rybnik stoi przed wielkim egzaminem dojrzałości.
Gdyby awans stał się faktem, to nie wolno „sfiksować” i wywalić połowę tej drużyny kosztem jakichś zgranych dziadków ligowych, którzy zeżrą finanse klubu błyskawicznie.
Trenerowi Wieczorkowi udało się stworzyć ciekawy kolektyw. Szansę na grę dostało sporo zawodników. Trener nie boi się zmian. W każdym meczu gra co najmniej 4 juniorów, a przynajmniej kolejnych dwóch wchodzi na zmiany. W drużynie panuje dobra atmosfera. Tylko tego nie zepsuć.
| Pozycja | Imię i Nazwisko | Data ur. | Poprzedni klub |
| Bramkarz | Daniel Kajzer | 23.02.1992 | Górnik Zabrze ME |
| Bramkarz | Mirosław Kuczera | 21.01.1988 | Wulkan Zakrzew |
| Bramkarz | Ryszard Szkatuła | 20.05.1994 | ROW Rybnik (juniorzy) |
| Obrońca | Marcin Grolik | 22.03.1989 | LZS Piotrówka |
| Obrońca | Roland Kachel | 14.11.1983 | Przyszłość Rogów |
| Obrońca | Daniel Kutarba | 17.08.1992 | Górnik Wesoła |
| Obrońca | Jakub Steuer | 01.04.1992 | Górnik Zabrze ME |
| Obrońca | Sławomir Szary | 31.07.1979 | Olimpia Elbląg |
| Obrońca/pomocnik | Jan Janik | 07.08.1990 | RKP Rybnik |
| Obrońca/pomocnik | Szymon Jary | 26.05.1988 | Odra Wodzisław |
| Obrońca/pomocnik | Marek Krotofil | 16.09.1989 | Górnik Zabrze |
| Pomocnik | Damian Gorzawski | 27.02.1996 | ROW Rybnik (juniorzy) |
| Pomocnik | Tomasz Gródek | 05.01.1994 | WSP Wodzisław |
| Pomocnik | Tomasz Kasprzyk | 28.07.1979 | Ruch Zdzieszowice |
| Pomocnik | Kamil Kostecki | 23.07.1983 | GKS Jastrzębie |
| Pomocnik | Rafał Kurzawa | 29.01.1993 | Górnik Zabrze ME |
| Pomocnik | Mariusz Muszalik | 23.09.1979 | Ruch Radzionków |
| Pomocnik | Paweł Staniczek | 15.06.1993 | Naprzód Czyżowice |
| Pomocnik | Jarosław Wieczorek | 31.10.1985 | KSZO Ostrowiec |
| Pomocnik / Napastnik | Łukasz Bałuszyński | 20.11.1992 | Dynamo Pervolia |
| Pomocnik / Napastnik | Sebastian Musiolik | 19.05.1996 | ROW Rybnik (juniorzy) |
| Pomocnik / Napastnik | Dawid Semeniuk | 08.07.1992 | Rymer Rybnik |
| Pomocnik / Napastnik | Mateusz Szatkowski | 24.01.1990 | MOSiR Żory |
| Napastnik | Roland Buchała | 02.03.1984 | Ruch Zdzieszowice |
| Napastnik | Marek Gładkowski | 15.11.1989 | LZS Leśnica |



Komentarze
Pokaż komentarze (17)