Trochę faktów, trochę plotek.
Tak się złożyło, że Palikot ujawnił, kto będzie jedynką na liście Europy Plus w zbliżających się wielkimi krokami wyborami do Europarlamentu. Ma nią być Kazimierz Kutz, kandydat Twojego Ruchu. W trudnej sytuacji znalazł się śląski RAŚ, który co właśnie kontestuje oficjalne poparcie dla Kutza. Wartości, które ma ta organizacja na swoich sztandarach nijak bowiem się mają do zajadłej, antykościelnej i antychrześcijańskiej krucjaty ugrupowania Palikota.
Mówi się, że wystawienie Kutza to co najmniej jeden mandat Platformy mniej.
Nie jest też tajemnicą, że PO wystawi na jedynkę Jerzego Buzka, którego będzie wspierał inny euro poseł Jan Olbrycht. Jeżeli więc Kutz odbierze komuś głosy, to tylko Platformie Obywatelskiej, gdyż praktycznie tylko jej elektorat dawał poparcie Kutzowi na Śląsku. Osobiście nie mam złudzeń, że w Platformie już myślą, jak to poparcie dla Kutza zniwelować. PO uderzy więc w kościelne dzwony na Śląsku .
W PIS-ie wydawało się do niedawna, że sytuacja jest klarowna. Jedynkę dostanie Bolesław Piecha. Tymczasem okazuje się, że do jedynki aspiruje więcej polityków tej partii. Najgłośniej wymienia się nazwisko posłanki Izabeli Kloc. Problem jednak w tym, że PIS założył parytety na listach, które mają polegać na tym, że na listach do EP znajdzie się po jednej osobie z poszczególnych śląskich okręgów, a Piecha jak i pani Kloc przynależą do okręgu rybnicko-mikołowskiego. Oboje cieszą się na Śląsku dużą popularnością. W tandemie, przy wsparciu mogą uzyskać bardzo dobry wynik. Ostatecznego rozstrzygnięcia na listach PIS-u należy spodziewać się najszybciej pod koniec lutego, po ogłoszeniu przez tę partię programu gospodarczo-politycznego.
Spore zamieszanie w SLD. Trwa konflikt z prof. Gierkiem – lokomotywą SLD w woj. śląskim, a reprezentującym Częstochowę Markiem Baltem. Chodzi właśnie o jedynkę. Oprócz informacji prasowych dotarła też do mnie wiadomość, że SLD rozważa wystawienie na listach Magdaleny Ogórek, celebrytki z Rybnika udzielającej się ostatnio regularnie w mediach w aspekcie domniemanych lub stwierdzonych nieprawidłowości w KK. Bez Gierka SLD nie ma zbyt wielkich szans, by „wyciągnąć” dwa mandaty.
Bomba tymczasem może odpalić w PSL, bo jak twierdzą blisko związani z ta partią na Górnym Śląsku, do startu z nr 1 jest kuszony sam Waldemar Pawlak. To na razie plotka, ale kto wie. Pawlak ma dobre kontakty z bossami śląskich firm z kapitałem państwowym. Ma też sporo sympatii na wioskach, w miejscach gdzie PSL prezentuje siłę średniokrajową.
Nowa partia Jarosława Gowina jest skazana na jedynkę w osobie Marka Migalskiego. Ponoć wspierać ma go Paweł Poncyliusz, z którym razem urządzał happeningi przed ostatnimi wyborami prezydenckimi. Pomimo młodego stosunkowo wieku, tandem trochę zgrany. Nie mam pojęcia, kto by dziś mógł ich wesprzeć na Śląsku. Chyba tylko rodzina i najbliżsi przyjaciele.
I tak dotarliśmy do partii Zbigniewa Ziobry. Ta partia ma zamiar desygnować na jedynkę Tadeusza Cymańskiego. Jeżeli się to potwierdzi, to będzie to spore zaskoczenie i niemiła niespodzianka dla PIS-u, gdyż Cymański jest postacią sympatyczną i ogólnie lubianą, kojarzoną jednak z PIS-em. Może więc namieszać.
Tyle wiadomości na tę chwilę…




Komentarze
Pokaż komentarze (24)