Blog
Bastion samodzielnego myślenia
Adam Andruszkiewicz
Adam Andruszkiewicz Student stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Białymstoku
0 obserwujących 15 notek 12972 odsłony
Adam Andruszkiewicz, 8 listopada 2012 r.

Wszyscy na Marsz!

 Wszyscy na Marsz!

 Nadchodzi 11 listopada, w Polsce przez potomnych ustanowiony symbolicznie świętem odzyskania niepodległości po 123 latach niewoli. Symbolicznie, bowiem proces odzyskiwania wolności i walk o przyszłe granice państwa miał potrwać jeszcze do początku lat 20’ XX wieku. Jednak nie o historii jest ten krótki tekst, lecz o Polsce i Polakach w przyszłości, których los właśnie dziś, może się decydować.

 Krótka historia Marszu

 W 2010 roku, młodzieżowe środowisko narodowe, zainaugurowało w stolicy szeroką, oddolną inicjatywę w postaci Marszu Niepodległości, mającego stanowić m.in. odpowiedź społeczeństwa na schematyczne uroczystości państwowe, które w wielu miejscach kraju przeradzają się w wiece regionalnych szefów partii, w danym miejscu sprawujących obecnie władzę. Szeroka formuła Marszu, zaproponowana przez liderów Młodzieży Wszechpolskiej oraz Obozu Narodowo-Radykalnego, zakończyła się sukcesem. Marsz wsparło swym autorytetem liczne grono osób, dla których polskość oznacza dumę, honor, ale i obowiązek – obowiązek jej pielęgnowania oraz wzmacniania. Osoby te weszły do Honorowego Komitetu Poparcia, którego skład dostępny jest na stronie Marszu Niepodległości.

 W zeszłym roku, koronnym hasłem Marszu stały się słowa ,,11 tysięcy, na 11 listopada’’. Znów rozpoczęto medialną nagonkę, środowiska lewackie posłały wiadomości do swoich towarzyszy z Niemiec, z prośbą o pomoc w walce z inicjatywą polskich Narodowców. Wiele osób zastanawiało się natomiast, czy organizatorom uda się osiągnąć frekwencję, którą zapowiadały liczne w całej Polsce plakaty promocyjne. Jak się okazało, organizatorom przytrafiła się ,,pomyłka’’. Rzeczywiście, w Marszu Niepodległości nie wzięło udziału 11 tysięcy ludzi, a według różnych szacunków, od 20 do 25 tysięcy. I mimo różnych przeszkód, w postaci policyjnych prowokacji czy błazeńskiej zbieraniny mieniącej się ,,kolorową niepodległą’’, główna kolumna Marszowa spokojnie dotarła do wyznaczonego wcześniej celu – pomnika architekta niepodległej Polski, Romana Dmowskiego.

Republika Okrągłego Stołu

Swego czasu media dość szeroko obiegła informacja, iż prezes Młodzieży Wszechpolskiej, Robert Winnicki, ośmielił się stwierdzić, iż nie uważa III RP za państwo ,,autentycznie wolne’’, za co został przez całą obecną w parlamencie klasę polityczna, solidarnie skrytykowany. Kuriozum tej sytuacji polega na tym, iż kilka chwil wcześniej prezydent Komorowski ogłosił, iż zamierza organizować własny pochód w Warszawie 11 XI, czyli de facto ukraść społeczny Marsz Niepodległości. 

Z pewnością nie należę do bezkrytycznych zwolenników liberalnej demokracji, w jej Zachodnim wydaniu.Uważam ją za nośnik postaw nihilistycznych oraz jedną z przyczyn słabości państw narodowych, w której miejsce zorganizowanego Narodu zastępuje egoistyczna jednostka, będąca jedynie symbolicznie częścią multikulturowej społeczności. Obecne władze naszego kraju, oficjalnie przynajmniej, głoszą konieczność przyjęcia norm Zachodnich i przeszczepienia ich nad Wisłą. Przy wszystkich wadach powyżej opisanych, w owym świecie Zachodnim, np. w USA, próba podebrania oddolnej inicjatywy społecznej obywatelom przez czynnych polityków, nie mówiąc już o tych sprawujących władzę, byłaby skandalem niewyobrażalnym, mogącym nawet zakończyć karierę publiczną osób, które takich działań wobec inicjatywy społecznej by się podjęły. Jest to po prostu kolejna maska, którą przywdziewa obecna klasa polityczna, manipulując wyborcami. Szczytem perfidii całej sytuacji jest właśnie fakt burzliwej krytyki i oburzenia na słowa krytyki pod adresem funkcjonowania III RP, zaś wychwalanie pod niebiosa podkradania społecznej inicjatywy przez prezydenta Komorowskiego. Szczególnym zniechęceniem do uczestnictwa w pochodzie prezydenckim, powinna być jego wypowiedź w czasie oficjalnych obchodów święta Wojska Polskiego w dniu 15 sierpnia tego roku. Prezydent Komorowski raczył wówczas, wielokrotnie dziękować ,,bratnim demokracjom zachodnim’’ za rzekomą pomoc w obronie Polski w 1920 roku, zaś całkowicie zlekceważył prawdziwe wsparcie, które ofiarowała nam bratnia dłoń z Węgier w starciu z bolszewikami.

Powyższa sytuacja jest tylko symbolem tego, z czym mamy do czynienia od czasu rozmów w Magdalenciekawe zdjęcia w Internecie) oraz ,,sukcesu’’ Okrągłego Stołu. Wówczas to, według oficjalnej wersji głoszonej dziś przez uczestników tamtych wydarzeń, komunistyczny aparat w sposób pokojowy przekazał władzę nowym elitom, tworząc wspólnie wolną, III RP.

Od roku 1989’ można zaobserwować, jak owa wolność wyglądała. Ogromna część majątku narodowego dostało się w ręce postkomunistów, dokonywano prywatyzacji za bezcen, zwalniano masowo pracowników, zarzucano małych i średnich polskich przedsiębiorców masą biurokracji…zaś owe elity, które wówczas po prostu się dogadały, aby i jedni i drudzy zapewnili sobie udział w życiu politycznym i inne profity, trwają do dziś i mają się dobrze. Proszę spojrzeć na liderów partyjnych i głównych rozgrywających na początku lat 90’ i dziś. Różnice? Praktycznie brak. Przypadek? Wnioski niech każdy wyciąga sam.

Fakty są takie, iż od 20 lat rządzą nami te same twarze, które po prostu za nic nie zgodzą się na zmiany pokoleniowe na szczytach władz i w polskim życiu publicznym. Pojęcia zmiany pokoleniowej, tak dziś Polsce potrzebnej, czy krążenia elit nic dla nich nie znaczą.

 W Święto Niepodległości do Warszawy 

Na szczęście, przykład Marszu Niepodległości wydaje się być pozytywnym sygnałem do zmian. Do zmian, których siłą napędową będzie młode pokolenie, zorganizowane w organizacjach społecznych, uaktywniające także pozostałe grupy Polaków do tej pory uśpione, może i powinno dojść. Niech wyraźnym sygnałem i energią do wytężonej, codziennej pracy dla Polski będzie kolejny Marsz Niepodległości, który wyruszy już w najbliższą niedzielę, 11 listopada o godz. 15.00 z Ronda Romana Dmowskiego, w samym centrum Warszawy. Odzyskajmy Polskę. Do zobaczenia!   

 

Adam Andruszkiewicz

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Publikuję m.in w prawica.net, mw.org.pl, konserwatyzm.pl, a także w lokalnych serwisach kilku podlaskich miast.

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @bisnetus To jest z jednej strony rozwiązanie, ale czy nie krótkofalowe? Kwestię...
  • @Jarosław Kozak Jeżeli uważa Pan, że historia nie ma żadnego wpływu na stosunki...
  • @Jarosław Kozak Jaką ,,polską megalomanią''? Udział Wielkiego Księstwa Litewskiego (co...

Tematy w dziale