
"[...] Wychodząc z sali odlotów (przełom lat 60 /70 - Andrzej Budzyk), widzimy trzech mężczyzn w budkach telefonicznych.
Pierwszy z nich jest odprężony. Garbi się i przenosi ciężar ciała z jednej nogi na drugą i opiera podbrudek na piersi. Wzrok ma wbity w posadzkę i od czasu do czasu kiwa glową, jakby mówił: TAK - TAk...
Studiując dlużej jego zachowanie, dochodzimy do wniosku, że czuje się on swobodnie, lecz zapewne jest znudzony rozmową i próbuje to ukryć. Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że jego rozmówcą jest żona lub stary przyjaciel...
Drugi przyjął postawę na baczność. Marynarkę ma zapiętą i widać, że osoba, z którą rozmawia, jest dla niego ważna. Być może jest on handlowcem rozmawiającym z klientem przez telefon tak, jakby ten stał przed nim...
Czy na podstawie powyższych wskazówek potraficie odgadnąć, jak mogłby zachować się trzeci dzwoniący, rozmawiając ze swoją dziewczyną?
Jego twarz jest dla nas niewidoczna, ponieważ osłania ją skulonymi ramionami lub obraca się tyłem do przechodzących. Głowę prawdopodobnie przechyla na bok, a sluchawkę trzyma tak, jakby to był obiekt jego uczuć....".

http://several-bees.livejournal.com/38092.html

u nas wydane po 28 latach jako 

Autorzy piszą:
"Naszym zadaniem jako ludzi jest stałe wzbogacanie swojej wiedzy
i takie rozwijanie swojego czlwieczeństwa,
byśmy dostrzegli siebie w innych ludziach.".
Zgadzam się z nimi, ale tego podejścia brak w pospiesznych BIZNESOWYCH TRENINGACH
i dlatego niewiele można z nich się nauczyć.
Ukłony - Niesforne Dziecię Gutenberga.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)