Sprzedaje swoje wdzięki na OnlyFans, teraz promuje Powstanie Warszawskie. Burza w sieci

Redakcja Redakcja Internet Obserwuj temat Obserwuj notkę 20
Monika Laskowska - prezentująca swoje ciało na portalach erotycznych jako "MonaLisa” - wzięła udział w kampanii promującej pamięć o Powstaniu Warszawskim. Resort kultury na razie nie odniósł się do internetowej burzy, jaką wywołała informacja o zatrudnieniu influencerki z OnlyFans.

Chodzi o kampanię prowadzoną przez Stowarzyszenie Warszawa44. Organizacja w ramach inicjatywy związanej z obchodami rocznicy Powstania Warszawskiego prezentuje w mediach społecznościowych osoby określane mianem „Ambasadorów pamięci”. Mają one popularyzować wiedzę o wydarzeniach z 1944 roku i zachęcać do pielęgnowania pamięci o powstańcach oraz ludności cywilnej.

Wśród osób zaangażowanych w akcję znalazła się Monika Laskowska. W internecie pojawiło się jej zdjęcie w koszulce nawiązującej do rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. 


Monika Laskowska promuje powstanie. Kim jest influencerka?

Laskowska zdobyła rozpoznawalność w internecie przede wszystkim dzięki nagraniom z wywiadów, które przyniosły jej określenie „Najlepszej Polskiej Dziennikarki”. Funkcjonuje również pod pseudonimem „MonaLisa”. Influencerka jest ponadto kojarzona z działalnością na platformie OnlyFans, gdzie publikuje erotyczne treści przeznaczone dla dorosłych. To właśnie ten element jej internetowej aktywności stał się głównym źródłem kontrowersji po przedstawieniu jej jako jednej z „Ambasadorek pamięci” Powstania Warszawskiego.

Wybór Laskowskiej wywołał dyskusję o tym, kto powinien angażować się w inicjatywy związane z pamięcią historyczną oraz gdzie przebiega granica między próbą dotarcia z przekazem do nowych odbiorców a odpowiednią formą upamiętniania tragicznych wydarzeń z historii Polski.

„Czy Państwu przypadkiem sufit nie spadł na głowę?”

Jedną z osób, które ostro skrytykowały udział influencerki w projekcie, był Sebastian Meitz z Instytutu Sobieskiego. W mediach społecznościowych zwrócił się bezpośrednio do minister kultury Marty Cienkowskiej oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

„Przepraszam, Pani Minister @MartaCienkowska, @kultura_gov_pl, Pani Monika Laskowska, znana na niebieskiej platformie jako MonaLisa, otrzymała tytuł "Ambasadorki pamięci Powstania Warszawskiego" w ramach działu ‘kultura’ czy może ‘dziedzictwo narodowe’? Czy Państwu przypadkiem sufit nie spadł na głowę?”


Wpis wywołał kolejne komentarze internautów, dziennikarzy i osób publicznych. Krytycy kwestionują dobór ambasadorów akcji, wskazując przede wszystkim na charakter części działalności internetowej Laskowskiej. Niektórzy uważają, że sprzedawanie nagości nie musi przeszkadzać w promowaniu historii. 

Stowarzyszenie Warszawa44  

Za inicjatywą stoi Stowarzyszenie Warszawa44, formalnie powołane w 2024 roku. Organizacja deklaruje, że jej działalność skupia się na pielęgnowaniu pamięci o Powstaniu Warszawskim, jego uczestnikach oraz cywilnych mieszkańcach stolicy.

Stowarzyszenie informuje również o współpracy z muzeami, instytucjami państwowymi, samorządami i innymi organizacjami. Według informacji dotyczących tegorocznej inicjatywy projekt jest związany także z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wśród ambasadorów tegorocznej akcji są: Radosław Majewski – były piłkarz, reprezentant Polski, Jacek Bąk – były kapitan reprezentacji Polski w piłce nożnej, Krzysztof „Główka” Głowacki – były mistrz świata w boksie, Łukasz Różański – bokser, były mistrz świata WBC, Mariusz „Wiking” Wach – bokser wagi ciężkiej, Rafał Dębiński – dziennikarz i komentator sportowy czy Krzysztof Kosedowski – były bokser, medalista olimpijski.  


Fot. Monika Laskowska/Facebook

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj20 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Technologie